Biskup Edward Janiak nie będzie kierował diecezją kaliską. Jest decyzja papieża

Papież Franciszek zdecydował, że biskup Edward Janiak nie będzie kierował diecezją kaliską. Administratorem diecezji został metropolita łódzki, abp Grzegorz Ryś.
Zobacz wideo

Ojciec Święty mianował administratora apostolskiego sede plena dla diecezji kaliskiej. Został nim metropolita łódzki, abp Grzegorz Ryś - poinformowało biuro prasowe Stolicy Apostolskiej. 

Administrator apostolski sede plena kieruje diecezją, kiedy poważna przeszkoda uniemożliwia sprawowanie urzędu biskupowi ordynariuszowi. Ordynariuszem diecezji kaliskiej jest bp Edward Janiak.

Zamieszanie wokół bp Edwarda Janiaka

Biskup Edward Janiak jest jednym z negatywnych bohaterów filmu braci Sekielskich pt. "Zabawa w chowanego". Dokument przedstawia historię trzech chłopców – braci Bartłomieja i Jakuba oraz Andrzeja – wykorzystywanych przez tego samego księdza z diecezji kaliskiej – Arkadiusza H. W filmie ukazano, jak biskup kaliski Edward Janiak miał kryć przestępstwa seksualne podległych mu księży.

Hierarcha nie przyznaje się do tuszowania pedofilii, nie chciał także podać się do dymisji. Niedawno księża z diecezji kaliskiej dostali polecenie odczytania wiernym jego listu, w którym Janiak stwierdził, że padł ofiarą medialnej nagonki. 

To jednak nie jest jedyny list, który w tej sprawie napisał. W połowie czerwca - atakując zwrócenie się przez prymasa Polski do Stolicy Apostolskiej o wszczęcie postępowania, dotyczącego zaniechania wymaganego prawem działania - wysłał do innych biskupów pismo, w którym stwierdził, że prymas Polski wydał na niego wyrok, szkodzi wizerunkowi Kościoła i spiskuje z braćmi Sekielskimi.

O biskupie Edwardzie Janiaku było też głośno w ostatnich dniach. Jak ustaliła poznańska "Gazeta Wyborcza" dwa tygodnie po premierze filmu - 2 czerwca - hierarcha został przewieziony karetką na szpitalny oddział ratunkowy w Kaliszu. "Biskup miał problemy z wysławianiem się, był z nim ograniczony kontakt. Do szpitala został przyjęty o godz. 23 z podejrzeniem udaru mózgu. Przeszedł cały panel badań, w tym tomografię komputerową mózgu" - czytamy w dzienniku. Okazało się, że duchowny miał we krwi 3,44 promila alkoholu.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM