Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich krytykuje "Fakt" za tekst o ułaskawieniu skazanego za molestowanie córki

CMWP SDP potępia sposób opisywania przez "Fakt" historii ułaskawienia przez prezydenta mężczyzny, który odsiedział wyrok za pedofilię i apeluje o rzetelność przy opisywaniu tego tematu - podkreśliła dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Jolanta Hajdasz.
Zobacz wideo

W oświadczeniu opublikowanym w piątek na stronie internetowej CMWP SDP Hajdasz przypomniała, że artykuł opisujący niektóre okoliczności zastosowania prawa łaski przez prezydenta Andrzeja Dudę wobec osoby, która była skazana i która odbyła karę za przestępstwo pedofilii, ukazał się 3 lipca na okładce "Faktu".

"Gazeta opisuje intymne szczegóły z akt tej sprawy. Robi to w sposób, który jest skandalicznym naruszeniem prywatności ofiary pedofilii oraz jej najbliższych osób oraz jest jednoznacznym zlekceważeniem przez redakcję zasad etyki dziennikarskiej, w szczególności zasady szacunku i tolerancji rozumianej jako poszanowanie ludzkiej godności, praw dóbr osobistych, a przede wszystkim prawa do prywatności i intymności" - oceniła.

Zdaniem dyrektor CMWP SDP "skandaliczne jest to, że w swoich publikacjach gazeta pomija lub przeinacza istotne fakty na temat okoliczności ułaskawienia np. to, iż akt łaski dotyczył jedynie skrócenia czasu wykonywania środka karnego w postaci zakazu kontaktowania się i zbliżania do osób pokrzywdzonych, o co wnosiły same pokrzywdzone - osoby pełnoletnie".

Dodała, że "szczególnie bulwersujące jest także to, że ze względu na czas, w jakim ukazują się publikacje >>Faktu<< na ten temat - ostatnie dni prezydenckiej kampanii wyborczej gazeta włączyła się czynnie do walki politycznej".

">>Trzymał córkę, bił po twarzy i wkładał jej rękę w krocze<< - takiej treści tytuł uderza z okładki . Niżej, mniejszą czcionką, napisano: >>Panie prezydencie, jak Pan mógł ułaskawić kogoś takiego?<<, a całość zilustrowano dużym zdjęciem prezydenta Andrzeja Dudy. To oczywista manipulacja przekazem, w którym prezydent ma być łączony z molestowaniem dziecka bez względu na rzeczywiste okoliczności jego związku z opisywanym zdarzeniem, co ma zniechęcić jego potencjalnych wyborców do oddania na niego głosu" - czytamy w oświadczeniu.

Hajdasz przypomniała, że właścicielem "Faktu" jest niemiecko-szwajcarski koncern Ringer Axel Springer, "który swoimi publikacjami w sposób będący zaprzeczeniem zasad etycznego dziennikarstwa po raz kolejny usiłuje ingerować w bieżącą politykę w Polsce".

Dyrektor CMWP SDP zwróciła uwagę, że "wolność mediów w każdym przypadku nakłada na dziennikarzy i wydawców odpowiedzialność za treść przekazu oraz wynikające z nich konsekwencje". Zaapelowała także do mediów i dziennikarzy o rzetelność przy opisywaniu tego tematu. "CMWP SDP przypomina także, iż tendencyjne przedstawianie trudnych i złożonych problemów społecznych jest manipulacją, która wprowadza w błąd odbiorców mediów. Takie działanie zagraża wolności słowa i psuje debatę publiczną. W demokratycznym kraju nigdy nie powinno mieć miejsca" - podkreśliła Hajdasz.

We wtorek "Rzeczpospolita" podała, że pod koniec swojej kadencji prezydent Andrzej Duda dokonał kilku ułaskawień. "14 marca prezydent ułaskawił aż siedem osób - to rekord  w tym skazaną za uszkodzenie ciała (łaska dotyczyła wpłaty na cel społeczny) i nietrzeźwego rowerzystę recydywistę. A także - i to rzadkość - osobę skazaną za zgwałcenie małoletniego krewnego" - napisała gazeta.

DOSTĘP PREMIUM