Plaga krocionogów w Dąbrowie Górniczej. Urząd miasta zaleca zbierać robaki do wiader

Plaga krocionogów opanowała dzielnicę Strzemieszyce w Dąbrowie Górniczej w województwie śląskim. Jej mieszkańcy zaapelowali do władz miasta o pomoc. Jakie rady usłyszeli?
Zobacz wideo

Krocionogi to robaki żyjące przeważnie pod opadłymi liśćmi, kamieniami lub w drewnie. Czasem jednak pojawiają się w piwnicach i gospodarstwach domowych. Tak też stało się w Dąbrowie Górniczej. Robaki zadomowiły się w mieszkaniach - stanowiąc coraz większy problem dla ich właścicieli.

- Małe robaki mają tych nóżek ze sto. Kiedy się bronią, wydzielają nieprawdopodobny smród. Śmierdzą też, kiedy jest upał - mówi naszej reporterce jeden z mieszkańców dzielnicy Strzemieszyce. Podkreśla, że robaków jest "cała masa" i "wchodzą nawet w najmniejsze zakamarki", z których trudno je potem wygonić. 

Mieszkańcy nie mogli poradzić sobie z problemem na własną rękę, więc zainterweniowali do władz miasta. W odpowiedzi dąbrowski samorząd zaleca im, by krocionogi zbierać do wiader, które dwa razy w tygodniu będą odbierane przez specjalną firmę. 

- Urząd miasta chyba żartuje. Co z tego, że wyzbieramy sto, jak przyjdzie tysiąc? Wyzbieramy tysiąc, przyjdzie dwa tysiące. To jest plaga, która opanuje ten okręg i bez oprysków z powietrza nic z tego nie będzie - stwierdza jeden z mieszkańców. 

Urzędnicy tłumaczą, że opryski są toksyczne. Mieszkańcy odpowiadają, że krocionogi także. Ich zdaniem nie ma innego sposobu na poradzenie sobie z tym problemem, jak zastosowanie preparatów chemicznych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM