Bieszczady. Głodny niedźwiedź zniszczył auto. "Nie miał kluczyków, to postanowił zrobić włam"

Jedzenie pozostawione w bagażniku zaparkowanego samochodu zwabiło bieszczadzkiego niedźwiedzia, który chcąc się dostać do jadła, zniszczył auto. - Nie miał kluczyków, to postanowił zrobić włam - informuje na Facebooku Nadleśnictwo w Cisnej.
Zobacz wideo

Do zdarzenia doszło na terenie nieistniejącej już wsi Łopienka. Jak podaje Nadleśnictwo w Cisnej, turyści zostawili w bagażniku zaparkowanego samochodu jedzenie, które tak pięknie pachniało, że zwabiło niedźwiedzia. - "A że miś nie miał kluczyków, to postanowił zrobić włam" -podaje nadleśnictwo.

Na opublikowanych fotografiach widać oberwany tylny zderzak auta. "Takie chuligaństwo się pojawiło w Bieszczadach" -podsumowuje nadleśnictwo.

W Bieszczadach od początku tegorocznych wakacji jest duży ruch turystyczny, a ratownicy górscy częściej biorą udział w interwencjach. Idąc w góry, trzeba zabrać ze sobą m.in. kaloryczne jedzenie, napoje i naładowany telefon komórkowy, a w nim aplikację "Ratunek".

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM