Wiceminister zdrowia po rekordzie zakażeń: Zbiera się sztab kryzysowy. Szumowski przerwał urlop

Obostrzenia, które obowiązują, odłożyliśmy na bok. Nie stosujemy się do nich. Na przykład w transporcie publicznym nakaz noszenia maseczek nie jest przestrzegany. Mamy takie sygnały, dlatego apelujemy, żeby stosować się do obostrzeń - mówił w TOK FM wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Zobacz wideo

W ciągu ostatniej doby zanotowano 615 nowych zakażeń. Tak wielu nowych zakażeń jeszcze w Polsce nie było. Zmarło 15 chorych osób. Zdaniem Waldemara Kraski, wiceministra zdrowia, Polacy zapomnieli, że koronawirus nadal jest groźny. – Obostrzenia, które obowiązują, odłożyliśmy na bok. Nie stosujemy się do nich. Na przykład w transporcie publicznym nakaz noszenia maseczek nie jest przestrzegany. Mamy takie sygnały, dlatego apelujemy, żeby stosować się do obostrzeń – wskazywał Kraska. Przypomnijmy, w Polsce panuje nakaz zasłaniania nosa i ust w zamkniętych pomieszczeniach.

Chcesz posłuchać, a nie masz Premium? Podcasty możesz odblokować już za 5 zł

Na razie nie ma decyzji, czy wzorem państw Europy Zachodniej, rząd planuje podwyższyć mandaty za nienoszenie maseczek. – Musimy zacząć egzekwować to prawo, które mamy. W tej chwili są patrole policji czy straży miejskiej. Na początku będą upominać, ale potem będą mandaty karne. Nie ma innej metody, żeby przekonać ludzi do obostrzeń. W wielu krajach wprowadza się powrót do noszenia maseczek w otwartej przestrzeni, jeśli liczba nowych zakażeń będzie duża, a współczynnik będzie rósł, to taka decyzja może zapaść - podkreślał wiceminister.

Jak wyjaśniał, nie ma sztywnych norm, czy to jeśli chodzi o liczbę zakażeń czy wzrost współczynnika transmisji wirusa, które powodowały natychmiastową decyzję o zaostrzeniu obostrzeń. – Za chwilę rozpoczynamy posiedzenie sztabu kryzysowego. Pan minister Łukasz Szumowski przerywa urlop. Wypracujemy jakąś rekomendacje dla rządu. Ostateczne decyzje zapadną zapewne jutro – ocenił Waldemar Kraska.

Paweł Sulik pytał też wiceministra, czy w obliczu wzrostu liczby zakażeń, 1 września uczniowie normalnie wrócą do szkół. – Sytuacja w całej Europie jest zmienna, dynamiczna. Jestem przekonany, że na dzień dzisiejszy dzieci pójdą 1 września do szkół. Główny Inspektor Sanitarny wypracował rekomendacje dla dyrektorów szkół – podkreślał wiceminister zdrowia. 

Rząd - o czym mówił premier Morawiecki - rozważa też wprowadzenie kwarantanny dla osób wracających z krajów z dużą liczbą zakażeń koronawirusem. - Na pewno o takiej decyzji poinformujemy z wyprzedzeniem. W Wielkiej Brytanii kilka godzin przed powrotem ludzie się dowiadywali, że trafią na kwarantannę. To wydaje się dla nas nieuczciwe, stąd chcemy informować o tym z dużym wyprzedzeniem - mówił Waldemar Kraska.

Wielka Brytania wprowadziła obowiązkową kwarantannę dla osób przyjeżdżających na wyspy z Hiszpanii.

DOSTĘP PREMIUM