Żakowski o Powstaniu Warszawskim: A może byśmy zaczęli mówić o hańbie politykierów, a nie chwale bohaterów

- Nieodpowiedzialni dowódcy, politykierzy, skazali miasto i ludność na katastrofę. Może gdybyśmy odzyskali równowagę w tej rozmowie o Powstaniu Warszawskim, to łatwiej byłoby części ludzi zrozumieć, z jaką odpowiedzialnością wiąże się polityka - ocenił w TOK FM Jacek Żakowski.
Zobacz wideo

W najbliższą sobotę mija 76 lat od wybuchu Powstania Warszawskiego, które było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Jacek Żakowski w trakcie "Przeglądu prasy" w TOK FM zauważył, że tylko na czołówce jednej piątkowej gazety znalazła się informacja o rocznicy zrywu. - Kurcze, a może byśmy zaczęli mówić o hańbie politykierów, a nie chwale bohaterów. Bo nieodpowiedzialni dowódcy skazali dziesiątki tysięcy ludzi na śmierć, a setki tysięcy na straszliwy los. Powstanie w najmniejszym stopniu miało coś wspólnego z walką - mówił Żakowski.

Chcesz posłuchać całej rozmowy? Za 5 zł odblokujesz wszystkie podcasty

Dodał, że "politykierzy", którzy skazali wtedy miasto i ludność na katastrofę "wracają". - Dzisiaj jest tego nie mniej, a może nawet więcej, niż wyprodukowała Sanacja. Może gdybyśmy odzyskali równowagę w tej rozmowie o Powstaniu Warszawskim, to łatwiej byłoby części ludzi zrozumieć, z jaką odpowiedzialnością wiąże się polityka - przekonywał dziennikarz.

Żakowski podkreślił, że polityka to nie gra planszowa, tylko podejmowanie decyzji o życiu i śmierci. - Można prowadzić gierki, ale w obliczu tak potężnego wroga , nie można podejmować tak głupich decyzji jak ta z 1944 roku. Teraz jest podobnie. Wrogiem jest pandemia, a podejmowane były beznadziejne decyzje o zamykaniu lasów, a w sprawie szczepionek cisza. Trzeba podkreślać, że wiemy, czym grozi zła polityka, że pewnych rzeczy nie można robić więcej - podsumował prowadzący Poranek TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM