Aktywista Greenpeace: W imieniu Polek i Polaków protestujemy przeciwko wycinkom, które są w całym kraju

- Minister Woś jest w zasadzie rzecznikiem koncernu Lasu Państwowe. Dane pokazują, że wzrost lesistości w ostatnich kilkunastu latach praktycznie wyhamował do zera - Krzysztof Cibor z Greenpeace Polska tłumaczył, dlaczego organizacja przeprowadziła protest na dachu Ministerstwa Środowiska.
Zobacz wideo

Na dachu Ministerstwa Środowiska zawisł wielki baner z napisem "Stop dewastacji, czas na ochronę" i wizerunkiem ministra Wosia wycinającego drzewa. Za akcją stał Greenpeace. 

- Pojawili się tam aktywiści i aktywistki Greenpeace by w imieniu Polek i Polaków zaprotestować przeciwko wycinkom szczególnie w starych cennych przyrodniczo lasach, które odbywają się w całej Polsce. Kolejni ministrowie nic z tym nie robią. Podpisują decyzje, którą umożliwiają wycinkę w Puszczy Augustowskiej, Białowieskiej, Knyszyńskiej - mówił Krzysztof Cibor z Greenpeace Polska. 

Blokada na podcaście? Odblokuj wszystkie podcasty za 5 zł

- Pan minister mówi, że przez ostatnie 10 lat nastąpił wzrost zalesienia - zauważył jednak prowadzący audycję Paweł Sulik

- Minister Woś jest w zasadzie rzecznikiem koncernu Lasu Państwowe. Dane pokazują, że wzrost lesistości w ostatnich kilkunastu latach praktycznie wyhamował do zera. W ciągu ostatnich lat liczba wycinek wzrosła dwukrotnie, my nie potrzebujemy tyle drewna. Potrzebujemy wolnych od dewastacji lasów, by mogły walczyć ze skutkami kryzysu klimatycznego i reanimacji różnorodności biologicznej - przekonywał aktywista  Greenpeace. 

DOSTĘP PREMIUM