W sklepach zaczyna brakować tęczowych flag. To efekt wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu

Tęczowe flagi sprzedwane są głównie w niedużych sklepikach internetowych z akcesoriami z symbolami ruchu LGBT. Po raz pierwszy w historii tęczowe flagi całkowicie się wyprzedały. Właściciele przyznają, że nie da się tego wytłumaczyć inaczej niż tym, co wydarzyło się 7 sierpnia na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
Zobacz wideo

7 sierpnia zorganizowano protest przeciwko aresztowaniu aktywistki Margot. W czasie jego trwania policja zatrzymała w sumie 48 osób. Interwencja policji wzbudziła duże kontrowersje. Media obiegły zdjęcia i nagrania pokazujące, jak funkcjonariusze używają siły. Obecne na miejscu posłanki i posłowie Koalicji Obywatelskiej i Lewicy działania policji ocenili jako brutalne, nieuzasadnione i w niektórych przypadkach wymierzone w postronne, przypadkowe osoby.

Sama Margot aresztowana została za atak na kierowcę auta, na którym widnieją hasła m.in.: "Lobby LGBT chce uczyć dzieci masturbacji" oraz za niszczenie samego pojazdu. Przed aresztowaniem wzięła też udział w akcji zawieszenia tęczowych flag na warszawskich pomnikach.

Tęczowe flagi jak świeże bułeczki

I to właśnie flag zaczyna brakować w sklepach sprzedających tęczowe akcesoria. I wygląda na to, że to efekt piątkowych wydarzeń, określanych przez niektórych komentatorów nawet jako polskie Stonewall. - Od piątku widzimy bardzo duże zainteresowanie flagami i wszelkimi innymi gadżetami w tęczowych barwach - przyznaje Jarosław Popiel z TeczowySklep.pl. - Byliśmy bardzo dobrze zatowarowani, ale faktycznie skończyły się nam tańsze flagi w rozmiarze 90x150 cm oraz małe flagi 70x45 cm. Mamy jeszcze w dostępności końcówkę flag tęczowych szytych w polskiej szwalni - są to flagi ciut droższe - dodaje. I deklaruje, że towar sprowadzany jest na bieżąco. 

Flag oraz tęczowych maseczek brakuje też w sklepie Unipride, który odpowiedział nam: "Faktycznie zamówień na flagi mamy cały ogrom. Staramy się je zamawiać na bieżąco i nigdy nie było u nas problemu z dostępnością. Obecnie zainteresowanie jest tak duże, że nie jesteśmy w stanie zamówić zapasu, gdyż ten właściwie ciągle schodzi z naszego "magazynu". Jeśli chodzi o zainteresowanie produktami, to oczywiście największym cieszą się koszulki z akcji, którą prowadzimy wraz z kph (Kampanią Przeciw Homofobii - przyp. red.):) Z naszych obserwacji wynika, że bardzo dużo koszulek trafia do sojuszniczek i sojuszników, co bardzo nas oczywiście cieszy". Rekord zamówień, który zanotowali, to 100 flag jednego dnia. 

Flag nie ma też obecnie Stowarzyszenie Grupa Stonewall. Jak się dowiedzieliśmy, im też po raz pierwszy w ciągu dwóch dni sprzedało się aż 200 sztuk. Czekają właśnie na dużą dostawę. Flagi, ale właśnie te droższe - z polskiej szwalni - są jeszcze w Pride Shopie. Wiele osób szuka ich też na Allegro. 

DOSTĘP PREMIUM