Kuba Strzyczkowski odwołany ze stanowiska dyrektora Trójki

Jak informuje press.pl, Kubę Strzyczkowskiego odwołano ze stanowiska dyrektora i redaktora naczelnego Programu III Polskiego Radia. Jego obowiązki przejmie Michał Narkiewicz-Jodko.
Zobacz wideo

Z informacji prasowej, którą cytuje press.pl wynika, że Kuba Strzyczkowski został odwołany "z powodu naruszeń regulaminu i procedur wewnętrznych Spółki oraz przekraczania kompetencji i pełnomocnictw".

Nowym dyrektorem Programu III został Michał Narkiewicz-Jodko. Zachowuje jednocześnie stanowisko dyrektora Agencji Muzycznej Polskiego Radia.

"Wprowadzenie zmian jest niezbędne ze względu na potrzebę poprawy wyników słuchalności, która osiągnęła w ostatnich 3 miesiącach najniższy poziom w historii istnienia Trójki. Niezbędne jest też stworzenie spójnej wizji i planów rozwoju Programu III oraz usprawnienie zarządzania anteną i sposobu jej funkcjonowania" - stwierdziła w komunikacie prasowym prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska.

Kuba Strzyczkowski dyrektorem Trójki był od maja. Zastąpił na stanowisku poprzedniego dyrektora "Trójki" Tomasza Kowalczewskiego. To on unieważnił notowanie "Listy przebojów Trójki" i zarzucił swoim pracownikom manipulację przy liczeniu głosów. Strzyczkowski od 1989 roku pracuje w Polskim Radiu. 

Kontrowersje po wyrzuceniu Kazika z Listy

Przypomnijmy: 1998. notowanie Listy Przebojów Programu Trzeciego wygrała piosenka Kazika, która odnosi się do wizyty Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu 10 kwietnia - w czasie, gdy z powodu pandemii wstęp na nekropolie był zamknięty. Kierownictwo stacji usunęło zapis notowania ze strony internetowej, a głosowanie unieważniono. Prowadzącemu listę Markowi Niedźwiedzkiemu zarzucono manipulację i "przestawienie" piosenki na miejsce pierwsze.

To wywołało falę odejść ze stacji - z pracą w Trójce pożegnali się jej wieloletni dziennikarze m.in. Marcin Łukawski, Piotr Kaczkowski, Marcin Kydryński, Hirek Wrona czy Agnieszka Szydłowska, a także sam Marek Niedźwiedzki, który teraz od władz Polskiego Radia i TVP domaga się przeprosin. Ze stacją pożegnał się również jej dotychczasowy szef muzyczny, Piotr Metz. Pokazał on również SMS od dyrektora Tomasza Kowalczewskiego o treści: "Piotrze, dopilnuj, aby piosenka, o której rozmawialiśmy, nie była na Antenie".

DOSTĘP PREMIUM