"Rz": Nadchodzi szkolny chaos. Nauczyciele krytykują wytyczne MEN

Część szkół wprowadza rygorystyczny system zmianowy, inne szykują się do nauki hybrydowej; tuż przed 1 września nie wiadomo nawet, jaka temperatura spowoduje odesłanie dziecka do domu - informuje "Rzeczpospolita" w artykule "Nadchodzi szkolny chaos".
Zobacz wideo

"Rodziców liczących na to, że ich dzieci w końcu pójdą do szkoły, a oni będą mogli skupić się na swoich zajęciach, czeka zaskoczenie. Na stronach internetowych podstawówek pojawiają się informacje, że ze względu na epidemię przechodzą na system zmianowy" - informuje gazeta.

"Zajęcia dla części uczniów będą się zaczynać o godz. 7.30, a dla pozostałych po południu, po przeprowadzeniu dezynfekcji. Rodzice grupy popołudniowej będą więc musieli zapewnić pociechom opiekę do rozpoczęcia zajęć. Świetlice zapewnią opiekę tylko uczniom klas 1-3" - zaznacza "Rz".

"Najgorsza jest niepewność. Start szkoły lada dzień, a wielu rodziców wciąż nie wie, jak pogodzić pracę z wychowaniem dzieci i jak będzie wyglądała nauka" - powiedziała cytowana przez Rzeczpospolitą prezeska Fundacji Przestrzeń dla Edukacji Iga Kazimierczyk.

Dzieci wracają do szkół

Według szefa resortu edukacji, Dariusza Piontkowskiego, większość szkół rozpocznie 1 września normalne zajęcia. Uczniowie na lekcjach nie będą musieli nosić maseczek, nie przewidziano też testów na koronawirusa dla nauczycieli.

Nauczyciele ze Związku Nauczycielstwa Polskiego z całego kraju będą dziś debatować o tej decyzji.  Według nich wytyczne ministerstwa są na tyle ogólne, że cała odpowiedzialność za organizację pracy placówek i kwestie bezpieczeństwa spada na ich dyrekcje. Nauczyciele zamierzają domagać się od ministra edukacji m.in. testów dla nauczycieli. 

W kwestii obowiązkowych testów na koronawirusa dla nauczycieli kierownictwo ZNP powiela postulaty "totalnej opozycji" - ocenił we wtorek szef resortu edukacji Dariusz Piontkowski. Dodał, że jest to postulat absurdalny, który nie funkcjonuje w żadnym kraju w Europie.

W sondażu SW Research dla rp.pl na pytanie o to, czy w obecnej sytuacji epidemicznej dzieci powinny wrócić do szkół, 43,1 proc. respondentów odpowiedziało "tak"; odpowiedzi "nie" udzieliło 33,3 proc. biorących udział w badaniu. Zdania w sprawie powrotu dzieci do szkół nie ma 23,6 proc. ankietowanych.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM