Nowy rok szkolny. Łódzki ZNP liczy ilu nauczycieli zdecydowało się na odejście. Samorządy fundują szczepionki na grypę

Łódzki oddział Związku Nauczycielstwa Polskiego do końca tygodnia czeka na odpowiedzi na pytanie - ilu nauczycieli w regionie, w związku z pandemią koronawirusa, zdecydowało się odejść z pracy w zawodzie lub przejść na emeryturę. W Białymstoku z kolei miasto proponuje bezpłatne szczepienia na grypę.
Zobacz wideo

Jak mówił szef regionalnego oddziału ZNP Marian Ćwiek, nauczyciele są świadomi zagrożenia z jakim mogą spotkać się w pracy. - Szkoła to kilkadziesiąt wesel w jednym miejscu. To ponad tysiąc uczniów w dość ciasnej przestrzeni. Tam zachowanie dystansu społecznego będzie bardzo utrudnione - podkreślił. Nadmienił, że w maju nauczycielskich wakatów było w regionie pół tysiąca. 

Wiceszef łódzkiego związku Marian Trębacz zaznaczał, że nauczyciele między innymi rezygnują z pracy w zawodzie albo przechodzą na emerytury. - Słyszymy o takich przypadkach, ale jaka to skala problemu, nie jesteśmy w stanie dzisiaj określić precyzyjnie - podał w rozmowie z reporterem TOK FM.  

Pytania o liczby wakatów ZNP rozesłał do wszystkich szkół w regionie. Odpowiedzi na nie mają spływać do końca tygodnia. Aby jak najwięcej nauczycieli pozostało w pracy, ZNP apeluje do rządu m.in. o to, by dyrektorzy sami mogli decydować o nauce zdalnej lub hybrydowej (bez konieczności zgody sanepidu) oraz aby zdalny tryb był automatyczny dla pedagogów powyżej 60. roku życia i całych szkół w czerwonych strefach. 

Szczepienia na grypę dla pracowników oświaty

Minister edukacji zapowiada, że sprawa ewentualnych darmowych szczepień na grypę wśród nauczycieli zostanie zapewne omówiona na posiedzeniu rządu. Decyzja będzie jednak zależała od ministra zdrowia.

Na taki krok decydują się jednak same samorządy. Finansowanie szczepień dla pracowników oświaty z własnej kasy zapowiedziały m.in. Warszawa i Białystok

- W trosce o bezpieczeństwo i zdrowie pracowników oświaty, to jest pracowników żłobków, przedszkoli i szkół, planujemy uruchomienie i umożliwienie pracownikom skorzystanie z bezpłatnego szczepienia przeciwko grypie - wyjaśniała Eliza Bilewicz-Roszkowska z biura prasowego białostockiego ratusza. 

Przedstawicielka magistratu podkreśliła jednak, że nikt nie zamierza pracowników oświaty zmuszać do szczepienia na grypę. - Takie szczepienie nie jest obowiązkowe, natomiast chcemy stworzyć taką możliwość, żeby - jeśli będzie ktoś chętny - mógł się po prostu bezpłatnie zaszczepić - dodała Bilewicz-Roszkowska. 

Urząd miasta szacuje, że zaszczepienie pracowników oświaty będzie kosztowało około 250 tysięcy złotych.

Bezpłatnych szczepień na grypę, ale także badań przesiewowych na koronawirusa dla nauczycieli domaga się Związek Nauczycielstwa Polskiego.

DOSTĘP PREMIUM