MZ przedstawiło strategię walki z koronawirusem. "To odpowiedź na zmianę charakteru jesiennego etapu koronawirusa"

Jesienią czeka nas trudny czas - będzie grypa, infekcje górnych dróg oddechowych i koronawirus. Opracowaliśmy strategię, która ma być odpowiedzią na specyfikę tej sytuacji - poinformował w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski.
Zobacz wideo

Szef resortu zdrowia przedstawił w Warszawie jesienną strategię walki z epidemią koronawirusa.
- Przed nami trudny okres. Na jesieni pojawia się wiele zachorowań, wiele infekcji. Mamy grypę, mamy infekcje górnych dróg oddechowych, mamy koronawirusa. Te wszystkie zachorowania będą się na siebie nakładały. Są trudne do odróżnienia, ich objawy są podobne. Musimy się przygotować na pewną specyfikę warunków jesiennych. Strategia jest odpowiedzią na tę specyfikę - powiedział minister.

Nowa strategia, jak zaakcentował szef MZ, to także przejaw zmiany filozofii podejścia do walki z koronawirusem.

- Mamy za sobą etap obrony przed pandemią, gdzie stosowaliśmy bardzo drastyczne środki, lockdown, rozwiązania stosowane w skali całego kraju. Teraz zmieniamy charakter naszego reagowania, odchodzimy od środków stosowanych w ujęciu ogólnokrajowym, na rzecz środków dedykowanych do regionów, dostosowane do skali zjawiska, pojawiania się koronawirusa – wskazał.

Jak mówił "strategia jest odpowiedzią na zmianę charakteru jesiennej fali, czy jesiennego etapu koronawirusa". - Zaczynamy w sposób elastyczny zarządzać ryzykiem - zaznaczył. 

Obszary nowej strategii: Trzy poziomy szpitalnictwa

Jak mówił Niedzielski, "strategia ze swojej natury nie jest bardzo szczegółowym planem działania". - Zrobiliśmy to z dwóch względów. Pandemia do tej pory nauczyła nas, że nie da się przygotować na wszystko. Zawsze pojawiają się jakieś niewiadome (...). My o pandemii wiemy coraz więcej (...), ale cały czas musimy liczyć się z tym, że mogą pojawić się nowe znaki zapytania. I dlatego prezentujemy strategię, która ma mówić o kierunkach działania - podkreślił minister. 

Wyróżniono w niej kilka obszarów. Jednym z nich są zmiany organizacyjne. - Cele, które nam przyświecały były przede wszystkim ze sfery zwiększenia efektywności zasobów i infrastrukturalnych, i ludzkich. (...) Teraz nasze decyzje mogą być bardziej dopasowane do poziomu zagrożenia. Tak właśnie zrobimy z siecią szpitali. Będziemy chcieli powołać trzy poziomy szpitalnictwa, które będą odpowiedzialne za przeprowadzenie procesu leczenia chorych na koronawirusa - mówił oraz zaznaczył, że najbardziej podstawowym poziomem będą szpitale powiatowe, w których zostaną utworzone izolatki. Ich zadaniem nie będzie jednak leczenie pacjenta, ale przyjęcie go, przetestowanie i skierowanie do bardziej specjalistycznej placówki. 

Wiceminister Waldemar Kraska doprecyzował, że "znika" pojęcie szpitali jednoimiennych. Lecznictwo szpitalne dla pacjentów z koronawirusem zostanie podzielone na trzy poziomy:  placówki wielospecjalistyczne, oddziały zakaźne lub obserwacyjno-zakaźne, placówki będące w sieci szpitali.

Wskazał, że na trzecim, najwyższym poziomie znalazły się szpitale wielospecjalistyczne. Będą w nich m.in. oddziały: internistyczny i chorób zakaźnych, chirurgii ogólnej, położnictwa i neonatologii, kardiologiczny, intensywnej terapii i ortopedyczny. Takich szpitali będzie w Polsce dziewięć - we Wrocławiu, Grudziądzu, Puławach, Krakowie, Warszawie, Kędzierzynie-Koźlu, Białymstoku, Tychach i Poznaniu. - To są szpitale, do których będą trafiali pacjenci z rozpoznanym koronawirusem, którzy wymagają wysokospecjalistycznego leczenia. Takich miejsc w tych szpitalach przygotowano ponad 2 tysiące - podał Kraska.

W tych szpitalach, jak zaznaczył, będzie można udzielać świadczeń także osobom, które nie są zakażone koronawirusem. 

Wiceminister zaznaczył, że drugim poziomem zabezpieczenie szpitalnego będzie 87 szpitali, w których będą oddziały internistyczno-zakaźne i zakaźne. W sumie będzie to ok. 4 tys. miejsc dla pacjentów wymagających opieki typowo internistycznej, ale także np. podłączenia do respiratora.

Mówiąc natomiast o pierwszym poziomie zabezpieczenia, Kraska powiedział, że będzie on głównie opierał się na szpitalach powiatowych. - Takich szpitali, które są w sieci, jest w Polsce ponad 600, więc myślę, że tych łóżek będzie wystarczająca ilość. 

Obszary nowej strategii: Zmiany w testowaniu, bardziej dostępne punkty drive-thru

Drugi obszar to strategia testowania. Pierwszym jej celem będzie skoncentrowanie testowania na pacjentach objawowych. Drugim celem w zakresie testowania będzie ochrona specjalnych grup ryzyka. Chodzi o cztery grupy, które będa testowane mimo bezobjawowości. - Będziemy testowali nadal osoby, które udają się do uzdrowisk (...). Kolejna grupa to osoby, które są przyjmowane do hospicjów, Zakładów Opieki Leczniczej i DPS-ów. (...) Nadal będziemy testowali także medyków - zapewnił minister. 

Kolejne zagadnienie to rozbudowa sieci punktów drive-thru. Niedzielski stwierdził, że z posiadanych przez resort danych wynika, że ponad 90 proc. tych punktów jest czynnych jedynie przez dwie godziny dziennie. - Będziemy chcieli dalej rozbudowywać gęstość tej sieci, ale też przygotowaliśmy nowe rozwiązania by te punkty były czynne czynne, dwie, cztery i więcej godzin, w zależności od skali zapotrzebowania. Zmiana będzie polegała na zwiększeniu dostępności do tych punktów - mówił Niedzielski. 

Wiceminister Waldemar Kraska poinformował ponadto, że w kraju działają 262 punkty drive-thru.

- Chcemy, aby taki punkt był w każdym powiecie, dlatego chcemy zwiększyć tę ilość o 168 i chcemy wydłużyć dostępność takiego punktu co najmniej do czterech godzin - poinformował Kraska.

Jak zapewnił dla sanepidu przygotowywany zostanie także system elektronicznego zgłaszania informacji o potencjalnym ryzyku poprzez infolinię a następnie system monitorujący te zgłoszenia. 

Niedzielski zaprezentował także ścieżki pacjenta w przypadku podejrzenia zarażenia koronawirusem. - Tak jak z każdą infekcją pacjenci w pierwszej kolejności trafiają do POZ, czyli pod opiekę lekarza rodzinnego. Chcielibyśmy, żeby ta opieka zaczynała się od teleporady, jest to rozwiązanie, które się bardzo upowszechniło i które również ogranicza ryzyko transmisji wirusa. Ale, jeżeli będą się objawy przedłużały i po 3-5 dniach utrzymywały bądź nasilały, to wtedy oczywiście jest konieczność ponownego badania i tutaj chcemy, żeby to było badanie fizykalne, bo ono ma poprzedzić decyzję o skierowaniu na badanie w kierunku COVID-u, czyli na wymaz - tłumaczył szef resortu zdrowia.

Po badaniu, jak mówił Niedzielski, jeżeli ten wynik będzie ujemny to pacjent zostaje w POZ, bo tam otrzyma pomoc, natomiast, jeżeli wynik będzie pozytywny to taki pacjent jest kierowany na tzw. ścieżkę zakaźną, która jest realizowana w sieci jednostek, które zajmują się leczeniem chorób zakaźnych.

Szef resortu dodał także, że na SOR-ach stosowane będą szybkie testy antygenowe. 

Niedzielski podkreślił jednak, że fundamentem zabezpieczającym przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa są działania prewencyjne, takie jak dezynfekcja, dystans oraz noszenie maseczek. Zaznaczył także, że innym tego typu działaniem są też szczepienia przeciwko grypie.

Minister dodał także, że uporządkowaniu ulegnie komunikacja dotycząca koronawirusa. - Schematy postępowania dot. koronawirusa będą gromadzone na stronie Ministerstwa Zdrowia w zakładce "Zalecenia dla personelu i kierowników podmiotów leczniczych". Zakładka będzie łatwo graficznie namierzalna. Będą tam wszystkie zalecenia, wszystkie ścieżki pacjenta - powiedział minister. Dodał, że znajdą się tam także szczegółowe zalecenia konsultantów krajowych.

DOSTĘP PREMIUM