Koronawirus w Polsce. Ministerstwo aktualizuje listę powiatów w czerwonej i żółtej strefie

Ministerstwo Zdrowia zaktualizowało w piątek listę powiatów, które znajdą się w czerwonej i żółtej strefie w związku z koronawirusem.
Zobacz wideo

Jak powiedział na konferencji prasowej wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, w porównaniu do ubiegłego tygodnia sytuacja jest lepsza. - Z 18 powiatów w tej chwili w obu strefach mamy tylko 10 powiatów, więc widać, że to działa. Mieszkańcy stosują się do obostrzeń i nowych zakażeń ubywa - stwierdził. 

Nowe listy prezentują się następująco:

Lista czerwona: Nowy Sącz i limanowski (w województwie małopolskim) oraz powiat pajęczański (w województwie łódzkim)

Lista żółta: przeworski (Podkarpacie), łowicki (łódzkie), lipski (mazowieckie), kolski (wielkopolskie), konecki (świętokrzyskie), nowosądecki (małopolskie), kłobucki (śląskie)

Lista ostrzegawcza: łańcucki, kościelski, otwocki, Skierniewice, ostrowski, starogardzki, tatrzański, nowotarski, żuromiński, wieluński

Duża zmiana to m.in. brak Krakowa, który poprzednio znajdował się w żółtej strefie oraz "przejście" powiatu tatrzańskiego ze strefy żółtej do listy ostrzegawczej. Zmiany będą obowiązywać od soboty (5 września).

Obostrzenia w powiatach czerwonych. Co oznaczają?

W powiatach czerwonych obostrzenia polegają na:

- zakazie organizowania targów i kongresów,

- rozgrywki sportowe mogą odbywać się bez publiczności;

- zakazie organizowania wydarzeń kulturalnych (dotyczy m.in. muzeów, kin, teatrów),

- w lokalach gastronomicznych przebywać może jedna osoba na 4 metry kwadratowe,

- zakazie działalności dla wesołych miasteczek, lunaparków, parków rozrywki czy parków rekreacyjnych,

- zakazie działalności siłowni,

- zakazie działalności sanatoriów,

- w kościołach na jedną osobę muszą przypadać 4 metry kwadratowe, a na zewnątrz może być zgromadzonych maksymalnie 150 osób,

- wesela i uroczystości rodzinne, a także "inne imprezy" mają być ograniczone do 50 osób,

- w komunikacji miejskiej i środkach transportu zbiorowego, w chwili wjazdu na teren czerwonego powiatu, może być zajętych maksymalnie 50 proc. miejsc siedzących,

- w przestrzeni publicznej obowiązkowe mają być maseczki.

Obostrzenia w powiatach żółtych

Dla powiatów żółtych lista obostrzeń wygląda następująco:

- w przypadku targów i kongresów na jedną osobę przebywającą w miejscu imprezy muszą przypadać 4 metry kwadratowej; 

- wydarzenia sportowe mogą się odbywać przy 25 proc. zapełnieniu trybun,

- wydarzenia kulturalne mogą się odbywać przy udziale 25 proc. publiczności (jeśli w pomieszczeniach lub na obiektach sportowych) lub z limitem 100 osób (na otwartej przestrzeni),

- w lokalach gastronomicznych na jedną osobę mają przypadać 4 metry kwadratowe,

- w wesołych miasteczkach czy parkach rozrywki na 1 osobę ma przypadać 10 metrów kwadratowych,

- na siłowniach na jedną osobę mają przypadać 4 metry kwadratowe,

- w kinach może być wypełnione 25 proc. widowni,

- wesela i inne uroczystości rodzinne, a także "inne imprezy" mogą się odbywać przy udziale maksymalnie 100 osób.

Do tej pory w czerwonej strefie znajdowały się takie powiaty jak: nowotarski, lipski, łowicki, pajęczański, wieluński, kolski oraz Nowy Sącz. W strefie żółtej z kolei był m.in. powiat rybnicki, tatrzański, przemyski, żuromiński, limanowski i Kraków

Koronawirus. Nowa strategia walki z epidemią

Resort zdrowia przedstawił w czwartek nową strategię walki z koronawirusem. Rezygnuje z jednoimiennych szpitali i w proces oddzielania zarażonych Covidem-19 od tych niezarażonych - angażuje lekarzy rodzinnych.

- Tak jak z każdą infekcją, pacjenci w pierwszej kolejności trafiają do POZ, czyli pod opiekę lekarza rodzinnego. Chcielibyśmy, żeby ta opieka zaczynała się od teleporady. Jest to rozwiązanie, które się bardzo upowszechniło i które również ogranicza ryzyko transmisji wirusa. Ale, jeżeli będą się objawy przedłużały i po 3-5 dniach utrzymywały bądź nasilały, to wtedy oczywiście jest konieczność pionowanego badania i tutaj chcemy, żeby to było badanie fizykalne, bo ono ma poprzedzić decyzję o skierowaniu na badanie w kierunku COVID-u, czyli na wymaz - tłumaczył szef resortu zdrowia Adam Niedzielski.

Po badaniu, jak mówił, "jeżeli wynik będzie ujemny, to pacjent zostaje w POZ, bo tam otrzyma pomoc. Jeżeli wynik będzie pozytywny, to taki pacjent jest kierowany na tzw. ścieżkę zakaźną, która jest realizowana w sieci jednostek, które zajmują się leczeniem chorób zakaźnych".

DOSTĘP PREMIUM