Abp Marek Jędraszewski o "lansowanej dziś ideologii singli": Każe nam żyć jako samotna wyspa

- Nie żyjemy dla siebie i nie umieramy dla siebie. Pełnię życia, która sprawia, że żyjemy z innymi i dla innych, osiąga się w życiu małżeńskim i rodzinnym - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski do rodzin w sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej.
Zobacz wideo

W niedzielę do kalwaryjskiego sanktuarium pielgrzymowały rodziny z Archidiecezji Krakowskiej. Abp Marek Jędraszewski, zwracając się do pielgrzymów, przywoływał słowa św. Pawła, że nikt nie żyje dla siebie i nie umiera dla siebie. - Paradoksalnie, co jakiś czas w myśli europejskiej pojawiają się koncepcje takiego życia człowieka, według których powinien on być całkowicie izolowany wobec innych; żyjący własnym tylko życiem, skoncentrowanym na samym sobie - mówił.

Metropolita zaznaczył, że według modnych dziś koncepcji psychologicznych, człowiek za wszelką cenę powinien się skoncentrować na sobie samym, w imię haseł "bycia sobą" i "realizowania siebie samego". Jak dodał, bardzo często odbywa się to kosztem innych ludzi.

- Św. Paweł mówi, że nikt z nas nie żyje dla siebie i nie umiera dla siebie. Jesteśmy otwarci na innych. Dzięki nim i z nimi żyjemy. (...) Pełne życie człowieka oznacza jego otwarcie, najpierw na Boga (...), wbrew coraz bardziej agresywnym ideologiom materialistycznym i ateistycznym, które pragną wedrzeć się do naszych serc i umysłów - mówił Jędraszewski.

Metropolita krakowski podkreślał, że człowiek został stworzony przez Boga na jego obraz i podobieństwo. - Nie jesteśmy, jakby chcieli niektórzy dzisiaj, ludzkimi zwierzętami, obok zwierząt pozaludzkich. Jesteśmy ludźmi. Jesteśmy istotami stworzonymi na boży obraz i podobieństwo. Nie na podobieństwo zwierząt. Na obraz Boga, który kocha - mówił. 

Abp Jędraszewski o rodzinie, małżeństwie i ideologii singli

Metropolita mówił w homilii do tysięcy pielgrzymów zgromadzonych przed ołtarzem polowym przy kalwaryjskiej bazylice, że pełnię życia, która sprawia, że żyjemy z innymi i dla innych, osiąga się w życiu małżeńskim i rodzinnym. - Nie żyjemy dla siebie i nie umieramy dla siebie, wbrew lansowanym dzisiaj najprzeróżniejszym ideologiom, począwszy od ideologii singli, która każe na mam żyć jako samotna wyspa. Jeżeli akceptuje się jakieś związki z innymi, to na zasadzie przelotności i nietrwałości. Bez wzajemnych zobowiązań - mówił.

Abp Marek Jędraszewski wskazywał, że człowiek nie żyje dla siebie i nie umiera dla siebie także wbrew ideologiom gender i LGBT, które mówią nie o człowieku, jako kobiecie i mężczyźnie. - Twierdzą one, że bycie kobietą i mężczyzną to sprawa aktualnej decyzji, którą można za chwilę -odwołać powiedział.

- To nie ma nic wspólnego z tym wielkim, wspaniałym zamysłem Pana Boga, kiedy powoływał do życia człowieka jako kobietę i mężczyznę, którzy mają żyć dla siebie, razem; których miłość ma być płodna, a w tej płodności mają widzieć przejaw bożego błogosławieństwa. (...) Mają żyć zgodnie z tym, co przysięgają (...) w sakramencie małżeństwa, ślubując miłość, wierność, uczciwość małżeńską i to, że będą trwali ze sobą na dobre i złe, aż do śmierci. To jest chrześcijańskie małżeństwo. To jest wspólnota, do której Bóg powołał człowieka - mówił metropolita.

Abp Jędraszewski podkreślił, że jeśli dzięki miłości rodzicielskiej są powoływani do życia nowi ludzie, to rodzice rozumieją, że od tej chwili nie żyją dla siebie, lecz dla dzieci. - To jest ich święte powołanie, największa godność i źródło radości - powiedział.

W tym kontekście metropolita wskazał, że sprzeczne z wolą bożą jest, gdy dziecko uważa się za przeszkodę i zawadę w realizacji siebie. - Przerażające jest sformułowanie (...), że "dziecko trzeba usunąć". Sami wiecie, co ono wyraża. (...) Usunąć dziecko z horyzontu własnego życia, z możliwości kochania, opieki, okazywania serca - mówił.

DOSTĘP PREMIUM