Szkoła w Płocku szukała nauczyciela z "doświadczeniem w pracy z agresywnym uczniem". Eksperci: Kiepski żart

Szkoła Podstawowa nr 13 im. Jana Brzechwy w Płocku - jak można wyczytać z ogłoszenia - pilnie poszukiwała pomocy nauczyciela do ucznia z autyzmem. Dziecko miało być agresywne - napisano w ofercie pracy. Eksperci nie kryją oburzenia.
Zobacz wideo

Informacja pojawiła się na stronie Kuratorium Oświaty w Warszawie. "Mile widziane doświadczenie w pracy z uczniem agresywnym" - napisano w ofercie.

Stygmatyzująca ofertaStygmatyzująca oferta AGZ/TOK FM

Zdaniem Sylwii Mądrej, ekspertki do spraw edukacji z inicjatywy obywatelskiej "Chcemy całego życia", nie można w ogłoszeniu o pracę etykietować ucznia. - Czy chodzi o to, że kandydat do pracy ma umieć np. sztuki walki? - pyta retorycznie nasza rozmówczyni. - Takie ogłoszenie można było przygotować na wiele sposobów, które też jednoznacznie pokazałyby, że mówimy o uczniu z wyzwaniami, z trudnymi zachowaniami. Natomiast nie trzeba było etykietować tego w ten sposób - dodaje Sylwia Mądra.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

"Ten kiepski żart jest dużym nadużyciem"

Pani Sylwia od lat pomaga uczniom z niepełnosprawnościami i ich rodzicom. Doskonale zna ich problemy. - Jeżeli mamy tak ogromny problem z dostępem do edukacji dla dzieci z niepełnosprawnościami, jeżeli jest tak duży problem z uszyciem tej edukacji na miarę, jeżeli tyle wysiłku musimy wkładać w zbudowanie teamu mocy - uczeń, rodzic i nauczyciel - to na litość boską, nie możemy pozwalać sobie na formułowanie takich ogłoszeń, napisanych takim językiem - alarmuje ekspertka (sama jest mamą Jana - ucznia ze spektrum autyzmu). - Pozwolenie sobie na tak kiepski żart jest dużym nadużyciem - dodaje pani Sylwia.

Podkreśla, że niezwykle ważne są słowa. - Estetyka słów pierwszych, gestów pierwszych, zachowań pierwszych w stosunku do osób z niepełnosprawnością powinna pełnić kluczową rolę dla urzędnika państwowego - tłumaczy Sylwia Mądra.

Prawnik: "Ogłoszenie jest stygmatyzujące"

Zdaniem mecenasa Jarosława Jagury z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, zamieszczone przez szkołę ogłoszenie jest stygmatyzujące -  m.in. dla konkretnego ucznia, ale też innych uczniów ze spektrum autyzmu. - To może powielać negatywne opinie, uprzedzenia czy stereotypy dotyczące właśnie uczniów z autyzmem. Wydaje się, że w ogłoszeniu wystarczyłaby po prostu rzeczowa informacja - że chodzi o zatrudnienie pomocy nauczyciela dla ucznia z autyzmem dla ucznia, który wymaga szczególnego wsparcia w toku edukacji - mówi Jarosław Jagura, który na co dzień zajmuje się tematyką dyskryminacji.

W sprawie stygmatyzującej treści ogłoszenia o pracę interweniowali aktywiści z Klubu Świadomej Młodzieży (działają na rzecz osób z niepełnosprawnościami). Po ich reakcji ogłoszenie zmieniono. Nie ma już wzmianki o agresywnym uczniu. Wysłaliśmy pytania w tej sprawie m.in. do dyrekcji szkoły. Nadal czekamy na odpowiedź.

DOSTĘP PREMIUM