Koronawirus w Polsce. Według szacunków co druga osoba nie nosi maseczki na zatłoczonej ulicy

Na zatłoczonej ulicy mniej więcej co drugi przechodzień nie nosi maseczki. Lepiej sytuacja wygląda w sklepach, tam nie nosi jej mniej niż co czwarty klient - wynika z sierpniowego badania CBOS.
Zobacz wideo

"Według lekarzy epidemiologów higiena, częste mycie rąk, zachowanie dystansu i noszenie maseczek to trzy podstawowe zachowania, które efektywnie przyczyniają się do zmniejszania transmisji koronawirusa w społeczeństwie. Tymczasem na świecie, a także w Polsce, pojawiły się liczne odruchy buntu przeciwko obowiązkowi noszenia maseczek. Sprzeciw wobec nich jest najczęściej elementem szerszego nurtu kwestionowania epidemii i bagatelizowania choroby COVID-19" - zauważa CBOS w komentarzu badania w sprawie noszenia przez Polaków maseczek.

Przypomniano w nim, że zgodnie z przepisami w zatłoczonych miejscach publicznych obowiązuje zasłanianie nosa i ust.

Brak maseczki. Ankietowani popierają mandaty

W badaniu CBOS zwrócił się do ankietowanych z pytaniem, jaki według ich obserwacji odsetek osób stosuje się do przepisów i osłania nos i usta na zatłoczonej ulicy i w sklepie.

Z odpowiedzi wynika, że respondenci średnio oszacowali odsetek osób nienoszących maseczek na zatłoczonej ulicy na 51 proc., a w sklepie na 24,16 proc.

61 proc. ankietowanych popiera karanie mandatami osób nieosłaniających nosa i ust w okolicznościach przewidzianych przepisami, w tym 32 proc. zdecydowanie popiera, a 29 proc. raczej popiera. Odmiennego zdania jest 36 proc. ankietowanych, w tym 17 proc. zdecydowanie nie popiera karania, a 19 proc. raczej nie popiera karania. 3 proc. nie ma zdania na ten temat.

Największymi zwolennikami restrykcji finansowych za brak maseczek lub innych osłon okolic ust i nosa są najstarsi respondenci. Najmniej zwolenników karania jest wśród respondentów w wieku od 25 do 34 lat. Oprócz wieku na poparcie dla restrykcji finansowych za brak maseczek wpływa także miejsce zamieszkania. Największe poparcie dla mandatów jest w największych aglomeracjach.

Wśród osób, które deklarują, że w ich rodzinie lub wśród przyjaciół zdarzył się przypadek lub przypadki choroby, poparcie dla kar finansowych za nienoszenie maseczek jest tylko nieco większe niż wśród reszty, która nie miała takich bezpośrednich doświadczeń z tą chorobą.

Wśród osób obawiających się zarażenia ponad trzy czwarte jest za karaniem osób bez maseczek, a wśród nieobawiających się tego większość jest przeciwna karom.

Maseczki. "Wiedza Polaków nie wygląda najlepiej"

W badaniu sprawdzono też stan wiedzy ankietowanych na temat skuteczności noszenia maseczek.

Wynika z niego, że 49 proc. ankietowanych uważa, że noszenie maseczek w podobnym stopniu chroni przed zakażeniem zarówno osoby, z którymi noszący maseczkę się styka, jak i jego samego. 22 proc. odpowiedziało, że maseczka chroni głównie inne osoby, a nie tego, kto ją nosi. 7 proc. badanych sądzi, że maseczka chroni przede wszystkim osoby jej używające. 17 proc. w ogóle neguje skuteczność maseczek w ochronie kogokolwiek i uważa, że maseczki nikogo nie chronią przed zarażeniem. 5 proc. udzieliło odpowiedzi "trudno powiedzieć".

Jak zauważa CBOS, wiedza na temat skuteczności oddziaływania maseczek jest słabo związana z poziomem wykształcenia. Natomiast odsetek respondentów kontestujących aktualny stan wiedzy i twierdzących, że maseczki nikogo nie chronią, rośnie wraz z poziomem wykształcenia i jest najwyższy wśród osób z wykształceniem wyższym.

Wiedza na temat działania maseczek rośnie wraz z poziomem dochodów na osobę w rodzinie, a argumenty przeciwników maseczek najczęściej przekonują najmniej zarabiających.

"Wiedza Polaków na temat funkcjonowania i sensu używania bariery oddechowej, jaką stanowi maseczka, nie wygląda najlepiej. Niektórzy nie rozumieją, jak ona działa i jaki jest sens jej używania. Inni zapewne nie lubią tego zabezpieczenia na tyle, że nie chcą tego przyjąć do wiadomości. Są i tacy, którzy nie mają w zwyczaju przejmować się innymi ludźmi. Wydaje się, że bunt wobec epidemicznych ograniczeń wraz z czasem trwania epidemii i związanych z nią obostrzeń będzie zapewne przybierał na sile, chyba że liczba przypadków ciężkiego przebiegu infekcji koronawirusem oraz zgonów z tego powodu będzie się zwiększać" - podsumowuje CBOS.

Badanie przeprowadzono od 18 do 27 sierpnia 2020 r. na próbie liczącej 1149 osób w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. 

DOSTĘP PREMIUM