Młodzieżowy Strajk Klimatyczny na ulicach polskich miast. "Cała Polska dla Sprawiedliwości Klimatycznej"

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny przeszedł ulicami Warszawy. W ten sposób stolica dołączyła do ok. 30 innych miast w kraju, gdzie odbywają się dzisiaj manifestacje na rzecz ochrony klimatu - po raz pierwszy od wybuchu pandemii koronawirusa. Hasło akcji to "Cała Polska dla Sprawiedliwości Klimatycznej".
Zobacz wideo

Tym razem uczestnicy Młodzieżowego Strajku Klimatycznego chcą zwrócić uwagę na nierówności społeczne związane z postępującym kryzysem klimatycznym i po raz kolejny zaapelować do rządzących o realne działania.

- Mamy dość. Dość ciągłego ignorowania przez rząd kwestii zmian klimatycznych, kwestii sprawiedliwej transformacji klimatycznej i dość ignorowania głosu młodych ludzi i organizacji ekologicznych - mówił jeden z uczestników wydarzenia. 

- Kryzys klimatyczny to jest sprawa ponad podziałami, sprawa ponadpartyjna. To jest o wiele ważniejszy kryzys niż kryzys w partii rządzącej - zwróciła z kolei uwagę jedna z uczestniczek. 

- Fajnie byłoby dożyć starości, a nie umrzeć z powodu braku wody czy głodu - podkreśliła inna z osób, biorących udział w strajku. 

Uczestnicy wydarzenia skandowali m.in. "Nie zatrzymacie nas, walczymy póki mamy czas". Nad głowami protestujących widoczne były także transparenty - w większości wykonane ze starego kartonu - z hasłami "Nie pal węgla, pal zioło", "A co z klimatem?", "Stop wyzyskowi człowieka".

Jedna z organizatorek Strajku Klimatycznego Wiktoria Jędroszkowiak wyjaśniła w rozmowie z PAP, że "sprawiedliwość klimatyczna" musi być poprzedzona "sprawiedliwością społeczną".

- Kiedy staram się wyjaśnić, na czym polega sprawiedliwość klimatyczna posługuję się takim obrazem: wszyscy jesteśmy na falach oceanu, lecz nie wszyscy możemy wsiąść do łodzi. Duża część z nas zginie - powiedziała Jędroszkowiak.

Jej zdaniem właśnie dzięki protestom młodzieży sprawa ochrony klimatu staje się ważnym tematem dyskusji społecznej i musi przełożyć się na konkretne działania w dziedzinie gospodarczej i społecznej.

Jędroszkowiak nie ukrywała rozczarowania postawą wielu polityków, którzy podczas kampanii wyborczych obiecują wsparcie dla polityki proklimatycznej, a później nic w tej sprawie nie robią.

Na marszu pojawili się nieliczni posłowie Koalicji Obywatelskiej z partii Zieloni, którzy zaapelowali do ministra klimatu o dialog ws. polityki klimatycznej. Poseł Małgorzata Tracz (KO) z partii Zieloni, poinformowała, że członkowie jej ugrupowania skierowali apel do rządzących o dialog w sprawie polityki klimatycznej. W jej ocenie powinni w nim uczestniczyć nie tylko politycy, ale i przedstawiciele organizacji społecznych, w tym młodzi ludzie ze Strajku Klimatycznego.

Trasa warszawskiego przemarszu wiodła z Placu na Rozdrożu pod Sejm, później do Placu Trzech Krzyży i Alejami Jerozolimskimi do placu Defilad. Kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej powinni spodziewać się utrudnień w ścisłym centrum stolicy.

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny w innych miastach Polski

Ale Warszawa to nie wszystko. Według policji około stu osób pikietowało w piątek w Poznaniu podczas demonstracji Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Demonstracja na poznańskim placu Wolności rozpoczęła się po godz. 10. Zgromadzeni mieli ze sobą transparenty z hasłami takimi jak: "Środowisko ponad wszystko", "Make earth cool again", "Klimat się zmienia, dlaczego nie nasz rząd?", "Czarno to widzę" czy "Sprawiedliwość klimatyczna". Pikietujący skandowali m.in. "Zmiana klimatu ponad partiami, zmiana klimatu ponad podziałami", "Edukujcie, nie emitujcie" i "To jest alarm".

Przemawiający na zgromadzeniu mówili m.in. jak dużym obciążeniem dla środowiska jest przemysł modowy. - Chodzi o to, żebyśmy doceniali ubrania, i żebyśmy nie wyrzucali ich tak szybko, jak je kupujemy - zaznaczyła jedna z demonstrantek. Zaznaczyli, że w walce ze zmianami klimatu skuteczne jest wspieranie małych, lokalnych firm, a nie kupowanie produktów wytworzonych przez wielkie korporacje. - Wolny rynek, demokracja konsumencka daje nam prawdziwą władzę nad korporacjami, dzięki czemu możemy zmieniać rzeczywistość na około nas - mówili.

Podobne demonstracje Młodzieżowego Strajku Klimatycznego zaplanowano na piątek także w innych miastach Polski.

Demonstrujący przekonywali, że wojny przyszłości będą dotyczyły m.in. dostępu do źródeł wody, a świat będzie się borykał z problemem tzw. uchodźctwa klimatycznego. Podkreślali, że mieszkańcy tzw. trzeciego świata, kobiety, górnicy i osoby starsze są najbardziej narażeni na zmiany klimatu.

Greta Thunberg na manifestacji w Sztokholmie

Szwedzka aktywistka Greta Thunberg wzięła udział w piątek w manifestacji w Sztokholmie w ramach ogólnoświatowego strajku klimatycznego. To pierwsza od wybuchu pandemii masowa demonstracja ruchu Fridays For Future, który z powodu restrykcji zmienił strategię.

"Strajkujemy w ponad 3100 miejscach na świecie. W Szwecji zgromadzenia powyżej 50 osób są zakazane, więc dopasujemy się" - napisała Thunberg w mediach społecznościowych.

Podczas manifestacji w Sztokholmie aktywistka nosiła maseczkę (choć w Szwecji nie obowiązuje zalecenie w tej sprawie) oraz zachowywała odstęp.

Według przedstawicieli Fridays For Future zamiast gromadzących tysiące uczestników demonstracji w dużych miastach zdecydowano się na organizację niewielkich zgromadzeń w wielu miejscach. W Szwecji wezwano do manifestowania w każdej gminie przed siedzibą władz lokalnych. 

Na profilu na Twitterze Grety Thunberg pojawiło się wiele wpisów ukazujących protesty w wielu miejscach na świecie. 

DOSTĘP PREMIUM