Fatalny stan patomorfologii w Polsce. Prof. Szczylik: System opieki zdrowotnej to niechciane dziecko polskiej polityki

Raport Najwyższej Izby Kontroli na temat stanu polskiej patomorfologii nie pozostawia złudzeń: jest gorzej niż źle. A patomorfologia to dziedzina, która ma ogromny wpływ na wczesne diagnozowanie m.in. chorób onkologicznych. O ustaleniach NIK-u mówił w TOK FM specjalista onkologii klinicznej prof. Cezary Szczylik. Ekspert przyznał, że nie widzi szans na poprawę sytuacji w najbliższej przyszłości.
Zobacz wideo

Raport NIK na temat patomorfologii, dziedziny niezwykle istotnej w diagnozowaniu nie tylko nowotworów, ale także problemów kardiologicznych, reumatologicznych czy neurologicznych, nie pozostawia złudzeń. Sytuacja jest bardzo zła: 9 na 10 wyników badań wykonywanych w laboratoriach patomorfologicznych, które trafiają do warszawskiego Centrum Onkologii, nie nadaje się do diagnozowania pacjentów. W całym kraju brakuje lekarzy, sprzęt jest przestarzały, laboratoria notorycznie łamią przepisy sanitarne.

Jak mówił w TOK FM prof. Cezary Szczylik, "przy okazji tego raportu wychodzi, że król jest nagi". - Co z tego, że mamy  fantastycznie uzbrojony Instytut Onkologii, który jako jedyny w tym teście wypada bardzo dobrze. Tym nie jesteśmy zaskoczeni. Ani również tym, jak źle jest w terenie - zaznaczył ekspert w rozmowie z Piotrem Maślakiem. I tłumaczył, że wspomniane w raporcie 90 proc. badań, które trzeba powtarzać, to jedna z głównych przyczyn późnego rozpoczynania leczenia onkologicznego w Polsce. A to bezpośrednio przekłada się na wyleczalność pacjentów. - Co to znaczy? Jeżeli rozpoznamy nowotwór szybko, to znaczy do momentu, kiedy możemy go całkowicie wyoperować lub radykalnie go napromieniować, to wtedy takiego chorego możemy całkowicie wyleczyć z choroby nowotworowej - podkreślił profesor, zwracając uwagę, że w Stanach Zjednoczonych czy w Europie Zachodniej wyleczalność sięga 50 proc.  - Natomiast w Polsce niestety wyleczalność to jest - w zależności od typu nowotworu - między 20 a 30 proc. - podkreślił specjalista.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Jakie zmiany trzeba wprowadzić?

Obraz polskiej patomorfologi, jaki wyłania się z raportu NIK, to pokłosie dziesięcioleci zaniedbań. Co zrobić, by sytuacja się poprawiła?

- Od lat powtarzamy, że system polskiej opieki zdrowotnej jest fatalny. Jest niechcianym dzieckiem polskiej polityki, w której bardziej liczą się walka o stołki i utrzymanie władzy niż rzeczywiste jej sprawowanie. (...) W czasie kampanii słyszymy wszystkie możliwe obietnice. Natomiast gdy przychodzi do konkretów, okazuje się, że jesteśmy gdzieś bardzo daleko (od realizacji obietnic) - mówił gość Piotra Maślaka. I niestety przyznał, że nie widzi szans na pozytywne zmiany w niedalekiej przyszłości. - Niewiele się zmieni, dlatego że w dalszym ciągu nie będzie radykalnej reformy w finansowaniu opieki zdrowotnej i przy każdej okazji ten problem będzie zbywany - uważa ekspert. Prof. Szczylik podkreślił też, że jest "totalnym pesymistą, jeśli chodzi o sprawczość tej grupy politycznej, która sprawowała i która dzisiaj sprawuje władzę" . - Myślę, że wszyscy czekamy na to, że nadejdzie taki czas, kiedy zaczniemy w tym kraju myśleć trzeźwo i mądrze ustawiać hierarchię potrzeb społeczeństwa. A nam rzeczywiście potrzebna jest dobra opieka zdrowotna oraz edukacja - podsumował. 

DOSTĘP PREMIUM