"Obecna polityka wobec uchodźców nie wypełnia wartości chrześcijańskich". Samorządowcy piszą do premiera ws. obozu Moria

"Panie Premierze, preambuła polskiej Konstytucji odwołuje się do wartości chrześcijańskich, w tym 'sprawiedliwości, dobra i piękna'. Obecna polityka wobec uchodźców nie wypełnia tych wartości" - piszą do premiera Mateusza Morawieckiego prezydenci polskich miast. Apelują o wsparcie uchodźców ze spalonego obozu Moria na greckiej wyspie Lesbos.
Zobacz wideo

Wszystko zaczęło się od apelu ponad 60 organizacji pozarządowych do władz - także samorządowych - o przyjęcie przez nasz kraj grupy uchodźców ze spalonego obozu Moria na wyspie Lesbos. W odpowiedzi na niego samorządowcy przyznali, że sami niewiele mogą zrobić. Dlatego postanowili napisać list do premiera.

"Powinniśmy podjąć wspólny wysiłek, by przekonać Polaków, że potrzebującym należy pomagać" - podkreślają prezydenci miast. Dowodzą, że na dziś - wobec braku "sensownie realizowanej przez Polskę polityki migracyjnej" - samorządy mają związane ręce. "Bez udziału parlamentu i decyzji rządu, gminy nie są w stanie systemowo czy nawet doraźnie udzielać pomocy, o którą apelują środowiska społeczne" - czytamy dalej w liście do premiera. Samorządowcy alarmują też, że "niestety rząd nie postrzega samorządów jako potencjalnego partnera w dialogu".

Samorządowcy o polityce wobec uchodźców

Dowodzą, że dla wielu z nich niezrozumiała jest strategia polskiego rządu wobec uchodźców. "Jest to deprymujące tym bardziej, że władza centralna przywiązuje dużą wagę do pamięci o prawdzie historycznej. A niezaprzeczalną prawdą jest fakt, że Polska i Polacy uzyskali w minionych, złych czasach ogrom wsparcia od innych państw oraz ludzi dobrej woli" - piszą prezydenci Białegostoku, Gdańska, Lublina, Warszawy, Krakowa, Bydgoszczy, Wrocławia, Poznania, Katowic, Łodzi, Rzeszowa i Szczecina.

"Panie Premierze, preambuła polskiej Konstytucji odwołuje się do wartości chrześcijańskich, w tym 'sprawiedliwości, dobra i piękna'. Obecna polityka wobec uchodźców nie wypełnia tych wartości" - argumentuje Unia Metropolii Polskich. Dowodzą, że aby uchodźcom pomóc potrzebne są decyzje i gwarancje na szczeblu centralnym. I podkreślają, że sprawa jest pilna, bo "kto szybko pomaga - dwa razy pomaga".

Oprócz listu do premiera przygotowano też stanowisko Unii Metropolii Polskich, w którym wyrażono nadzieję na podjęcie decyzji, "które umożliwią włączenie się w realną pomoc mieszkańcom spalonego obozu Moria. Ze swojej strony deklarujemy gotowość do udzielenia schronienia tym dzieciom i rodzinom, które rząd RP zdecyduje się przyjąć do naszego kraju" - piszą prezydenci w przyjętym stanowisku.

Na razie jednak rządowych deklaracji w tym zakresie nie ma. Była jedynie konferencja prasowa, na której poinformowano o wysłaniu tzw. domów modułowych na wyspę Lesbos. Polski MSZ uznał, że wsparcie na miejscu jest właściwą formą pomocy.

Pożar na wyspie Lesbos

Na początku września w obozie dla uchodźców na greckiej wyspie Lesbos doszło do pożaru. Około 12 tysięcy ludzi straciło dach nad głową. Przedstawiciele m.in. Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Amnesty International, Domu Otwartego, Chlebem i Solą czy Polskiego Forum Migracyjnego wystosowali list otwarty do rządzących. "Żądamy, żeby władze naszego kraju zachowały się odpowiedzialnie i dojrzale. Żądamy, żeby natychmiast przyjąć choć grupę najbardziej potrzebujących - na przykład dzieci bez opieki" - czytamy w liście. 

DOSTĘP PREMIUM