Na kortach French Open kluczowe mogą okazać się trudne warunki. A Iga Świątek czuje się w nich świetnie

- Ze wszystkich zawodniczek, jakie widziałem w tym roku na kortach Rolanda Garrosa Iga najlepiej porusza się po korcie - mówił jeszcze przed meczem z Simoną Halep trener tenisa Tomasz Wiktorowski. Wygrany mecz z Simoną Halep potwierdził tylko jego obserwacje.

Iga Świątek, 54. rakieta świata, pokonała rozstawioną z numerem jeden oraz zajmującą drugie miejsce w światowym rankingu Rumunkę Simonę Halep 6:1, 6:2. Tym samym awansowała do ćwierćfinału wielkoszlemowego turnieju. To kolejny wspaniały mecz Polki, w którym nie oddała ona rywalce seta. O awans do półfinału Świątek zagra z Martiną Trevisan, włoską tenisistką zajmującą 159. miejsce w rankingu WTA. 

19-letnia Świątek niczym "starsza o cztery lata"

Całkiem niedawno, bo w sierpniu Iga Świątek swój udział w turnieju Western & Southern Open na kortach w Nowym Jorku zakończyła już w pierwszej rundzie, po przegranej z niżej notowaną Amerykanką Christinie McHale, która musiała przedzierać się przez kwalifikacje. Podobnie było we wrześniu w Rzymie, gdzie przegrała, również w pierwszej rundzie, z Holenderką Arantxą Rus.

Tym bardziej zadziwia jej postawa na paryskich kortach Rolanda Garrosa. - Emanuje z niej dojrzałość. Albo czas przyspieszył i oglądam Igę starszą o 4 lata, albo przepracowała mecze w Nowym Jorku i w Rzymie, wyciągnęła wnioski i wcieliła je w życie - mówił w rozmowie z Przemysławem Pozowskim trener tenisa, Tomasz Wiktorowski. Wskazywał, że zawodniczka dojrzała, stała się bardziej cierpliwa i nauczyła się rozwiązywać problemy, jakie czasem zdarzają się podczas meczów. Bez tego jej wyniki nie byłyby możliwe. 

Sama Iga Świątek wiele razy podkreślała, że lubi grać w Paryżu, że jest to "jej miejsce na ziemi". Jednak Wiktorowski zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt. - Te korty odpowiadają jej nawet w sytuacji niestandardowej - jest bardzo zimno. Iga nie odczuwa tych trudnych warunków w takim stopniu, jak jej rywalki. Większość zawodniczek ma problem z ciężkim, mokrym kortem, niską temperaturą, z tępymi piłkami. Temperatura i wilgotność mają tu ogromne znaczenie - podkreślał szkoleniowiec.

Dzięki temu, jak mówił jeszcze przed meczem z Simoną Halep, ze wszystkich zawodniczek, jakie widział w tym turnieju, to Świątek najlepiej porusza się po korcie. - Jest nisko osadzona, ma obniżony środek ciężkości. Jest też bardzo szybka, dzięki czemu jest w stanie zrywać przyczepność, doślizgiwać się do wielu piłek, przez to jest skuteczna w obronie, a jednocześnie fajnie przechodzi do ataku. To jest podparte solidnym serwisem - wyliczał. 

Ćwierćfinałowy mecz Iga Świątek rozegra we wtorek 6 października. Fr

DOSTĘP PREMIUM