Dzieci z Rybnika mają w organizmach rakotwórczy czarny węgiel

W próbkach moczu niektórych dzieci z Rybnika naukowcy stwierdzili nawet dziewięciokrotnie wyższy poziom rakotwórczego czarnego węgla, niż u ich rówieśników ze Strasburga.
Zobacz wideo

To pierwsze takie badania w Europie - zostały przeprowadzone wśród 26 dzieci z Rybnika i 26 dzieci z Strasburga. Zajmowali się tym naukowcy z Francji i Belgii, między innymi profesor Tim Nawrot z belgijskiego Uniwersytetu Hasselt. On, jako jeden z pierwszych uczonych na całym świecie, zajął się badaniem węgla w moczu. 

- Badaliśmy mocz, ponieważ łatwo go pozyskać i zbadać. Jeżeli te cząsteczki [węgla] są w moczu, to znaczy, że przeszły przez cały organizm: przez płuca, przez inne organy. To też oznacza, że sporo tych cząsteczek zostało w ciele. Nie wszystkie na pewno zostały wydalone - mówił prof. Nawrot.

Naukowiec potwierdził, że prowadzone między innymi przez niego badania wskazały, że dzieci z Rybnika mają średnio o 425 proc. wyższe stężenie czarnego węgla w moczu od swoich rówieśników z Francji. W kilku przypadkach poziom był aż dziewięciokrotnie wyższy.

Wyniki badań zostały zaprezentowane w Rybniku, na specjalnej konferencji Smog - Szok, której organizatorem była Rybnicka Rada Kobiet. Jedna z przedstawicielek tej rady Klaudyna Szewczyk, matka trójki dzieci biorących udział w badaniu, nie ukrywała, że wyniki ją przeraziły. - Chyba będziemy zmuszeni się stąd wyprowadzić. W trosce o zdrowie naszych dzieci i nasze - powiedziała. 

Rybnik znajduje się w czołówce europejskich miast zanieczyszczonych pyłami zawieszonymi, które tworzą smog. Zanieczyszczenie powietrza wiąże się z niższą masą urodzeniową, mniejszymi zdolnościami poznawczymi u dzieci, wzrostem zachorowalności, a także chorobami układu oddechowego i rakiem płuc w dorosłym życiu.

DOSTĘP PREMIUM