Pogoda. Silny wiatr, ulewy, podtopienia. Ostrzeżenie dla niemal całego kraju

W większości kraju wciąż obowiązują ostrzeżenia przed intensywnym deszczem. Najsilniejszych opadów spodziewać się należy na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie oraz w woj. śląskim. IMGW ostrzega również przed silnym wiatrem, m.in. na Pomorzu, gdzie jego porywy mogą osiągnąć nawet 95 km/h.
Zobacz wideo

Ostrzeżenia stopnia drugiego przed intensywnymi opadami obowiązują w środę w kilku powiatach w Wielkopolsce oraz na całym terytorium województw: śląskiego, opolskiego oraz dolnośląskiego. W większości pozostałej części kraju obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia. Opady nie są spodziewane jedynie na Lubelszczyźnie, w Małopolsce, w województwie świętokrzyskim oraz części Podkarpacia i Podlasia.

Opadom, zwłaszcza na północy kraju, może towarzyszyć silny wiatr. Na Pomorzu oraz w północnych powiatach województwa zachodniopomorskiego obowiązuje przed nim alert stopnia drugiego. Możliwe są porywy wiatru do 95 km/h.

Na Dolnym Śląsku ryzyko podtopień

Po intensywnych opadach deszczu wezbrały dolnośląskie rzeki. Według danych IMGW, w środę rano stany alarmowe zostały przekroczone na 20 wodowskazach w regionie. Tak jest m.in. na Białej Lądeckiej, Nysie Kłodzkiej, Ślęzy, Kaczawie, Kamienicy, Oławie czy Czarnym Potoku. Przekroczone są też stany ostrzegawcze na kilkunastu wodowskazach. W środę starosta kłodzki Maciej Awiżeń ogłosił alarm przeciwpowodziowy dla całego powiatu. Z kolei prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak wprowadził na terenie miasta pogotowie przeciwpowodziowe.

Ulewy na Opolszczyźnie

Jak poinformował dyżurny KW Państwowej Straży Pożarnej w Opolu, od wtorku padające bez przerwy deszcze wywołały liczne podtopienia. Do godziny siódmej rano strażacy uczestniczyli w 82 interwencjach, jednak przez cały czas komendy powiatowe otrzymują kolejne wezwania. Najpoważniejsza sytuacja jest na południu regionu, gdzie starosta prudnicki ogłosił alarm przeciwpowodziowy. Stan alarmowy został przekroczony na rzekach: Opawa, Bierawka, Prudnik, Biała Głuchołaska i Osobłoga. W Morowie (powiat nyski), gdzie na początku września lokalna rzeczka wystąpiła z brzegów i zalała okoliczne domy, ponownie doszło do podtopień.

Gdańsk zamyka cmentarze

"Ze względu na warunki atmosferyczne - bardzo silny wiatr i intensywne opady deszczu - zwracamy się do mieszkańców Gdańska o niewchodzenie na cmentarze komunalne oraz na inne tereny zadrzewione. Na wejściach na 9 cmentarzy komunalnych oraz wejściach do Parków Oliwskiego i Oruńskiego wywieszone zostały stosowne informacje" - podały władze Gdańska. Do odwołania na Cmentarzu Łostowickim oraz Cmentarzu Centralnym Srebrzysko obowiązywał będzie także zakaz wjazdu samochodów.

Wieje na Warmii i Mazurach

Jak poinformował PAP w środę dyżurny warmińsko-mazurskiej państwowej straży pożarnej od wtorku wieczorem strażacy w całym regionie podjęli 193 interwencje. Były to głównie wyjazdy, mające na celu usuwanie połamanych konarów i powalonych drzew, które tarasowały lokalne drogi. Drzewa i gałęzie są usuwane przez strażaków na bieżąco. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Doszło też do kilku zalań i podtopień piwnic.

Prawie 300 interwencji strażaków na Mazowszu

Jak poinformował mł. bryg. Karol Kierzkowski z mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej ostatniej doby w związku z sytuacją pogodową na Mazowszu strażacy interweniowali 291 razy - w tym 124 razy w związku z opadami deszczu oraz 167 zdarzeń dotyczyło usuwania skutków silnego wiatru. Wskazał, że najwięcej zdarzeń odnotowano w powiecie płockim - 57 zdarzeń. - Następny w kolejności był powiat ciechanowski (38 razy), Warszawa (30), pow. białobrzeski (14), płoński (12), sierpecki (10) i sochaczewski (10)" - wyliczył. "Interwencje dotyczyły głównie usuwania wiatrołomów, połamanych drzew, pompowania wody oraz udrożnienia szlaków komunikacyjnych - dodał.

Poinformował również, że pow. białobrzeski w miejscowości Sucha przy ul. Szlachecka, po przejściu silnych opadów zalanych zostało 8 budynków mieszkalnych. - Na miejscu działania prowadzi 40 strażaków i 10 samochodów - powiedział.

Niespokojna noc w Wielkopolsce

- Od wczoraj odebraliśmy ok. 400 zgłoszeń, znaczna większość z nich dotyczy zdarzeń, które miały miejsce tej nocy. Głównie były to zdarzenia dotyczące usuwania skutków wiatru; powalonych drzew, ale zdarzyły się też podtopienia - powiedział PAP w środę rano dyżurny wielkopolskich strażaków. Jak dodał, najwięcej zgłoszeń strażacy odebrali z okolic Poznania, Gniezna, Wągrowca i Konina.

- Nie doszło do żadnych poważniejszych zdarzeń. Na tę chwilę nie mamy także informacji, by w wyniku tych zdarzeń ktokolwiek został poszkodowany - podkreślił dyżurny.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM