Maja Komorowska solidarna z ks. Wierzbickim. Nie wygłosi wykładu na KUL. Nie tylko ona

Aktorka Maja Komorowska odmówiła udziału w Kongresie Kultury Chrześcijańskiej, który rozpoczyna się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Wykładu inauguracyjnego nie wygłosi także włoski filozof i polityk Rocco Buttiglione. Wszystko w związku ze sprawą księdza profesora Alfreda Wierzbickiego, któremu grozi postępowanie dyscyplinarne na uczelni.
Zobacz wideo

Władze Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego kilka dni temu skierowały do rzecznika dyscyplinarnego sprawę księdza profesora Alfreda Wierzbickiego - etyka i wykładowcy tej uczelni. Ksiądz był jedną z osób, które poręczyły za aresztowaną we wrześniu aktywistkę Margot. Skierowanie sprawy do rzecznika nie przesądza jeszcze, czy będzie wszczęte postępowanie dyscyplinarne wobec naukowca, ale jest wyraźnym sygnałem, że zdaniem Kolegium Rektorskiego coś jest na rzeczy. Ksiądz Alfred Wierzbicki zawsze otwarcie stawał i staje w obronie mniejszości. Nie wiadomo, które dokładnie słowa wypowiedziane przez duchownego stały się przyczynkiem zgłoszenia do rzecznika dyscypliny. Tego nie ujawniono. KUL w środę zamieścił na Twitterze jedynie enigmatyczny wpis: "Ponieważ być może, nie wszyscy mówiący i piszący o @KUL to wiedzą, to warto przypomnieć, że w naszym Statucie widnieje zapis: "Realizacja zasady wolności nauki powinna pozostawać w zgodzie z Objawieniem i nauczaniem Kościoła".

Próbowaliśmy dopytywać, o które wypowiedzi księdza profesora Wierzbickiego chodzi. "Ocenie podlegają tylko te wypowiedzi nauczyciela akademickiego wydziału kościelnego, w tym przypadku ks. dr. hab. Alfreda Wierzbickiego, które dotyczą krytyki oficjalnego stanowiska Konferencji Episkopatu Polski i nauki wiary i moralności katolickiej" - przekazała nam rzeczniczka KUL Monika Stojowska.

Ksiądz Alfred Wierzbicki nie chce rozmawiać z mediami. Ci, którzy go znają, w tym były rektor KUL ks. prof. Andrzej Szostek, powiedzieli nam, że nie znają tego typu wypowiedzi duchownego, które podważałyby w jakikolwiek sposób naukę Kościoła.

Poparcie dla duchownego

W obronie księdza Alfreda Wierzbickiego stanęło wiele osób. Były listy poparcia i inne gesty wsparcia. Wśród osób, które niejako symbolicznie wsparły duchownego, jest aktorka Maja Komorowska, która miała być gościem Kongresu Kultury Chrześcijańskiej, rozpoczynającego się dziś (15 października) na KUL. Do Lublina jednak nie przyjedzie. "Wielką przykrością jest dla mnie fakt, że ta sprawa dotyczy wieloletniego profesora tej uczelni, autora znakomitych książek i szanowanego przez nas człowieka i kapłana, który w wielu ważnych sprawach jest drogowskazem. Jestem przekonana, że mój udział w Kongresie w tej sytuacji byłby nieetyczny" - przekazała "Gazecie Wyborczej" Maja Komorowska.

Wykładu inauguracyjnego na uroczystej inauguracji nowego roku akademickiego w niedzielę nie wygłosi też prof. Rocco Buttiglione - również w geście poparcia dla księdza Wierzbickiego.

Co na to wszystko uczelnia? "Szanujemy decyzje pani Mai Komorowskiej i pana prof. Rocco Buttiglione, choć są one dla nas niezrozumiałe. Żałujemy, że uczestnicy transmitowanego online VI Kongresu Kultury Chrześcijańskiej, w Polsce i na całym świecie, nie będą mogli wysłuchać ich wystąpień" - napisała nam rzeczniczka KUL.

Kim jest ksiądz profesor Alfred Wierzbicki? Posłuchaj reportażu "Ksiądz, który poręczył za Margot":

DOSTĘP PREMIUM