Operator TVP Gdańsk pobity przed domem Ryszarda K. Złożył zawiadomienie o przestępstwie

Pobity przed domem Ryszarda K. operator TVP Gdańsk złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w komisariacie Gdynia-Śródmieście. Już skończył zeznawać - dowiedziała się PAP nieoficjalnie.
Zobacz wideo

W czwartek od godz. 15 na Kamiennej Górze w Gdyni przed domem Ryszarda K. stało kilkunastu dziennikarzy z ogólnopolskich mediów. Przeszukanie CBA w domu biznesmena trwało kilka godzin. Ok. godz. 19.15 agenci wyprowadzili z domu Ryszarda K. i zawieźli do prokuratury.

Dziennikarze powoli zaczęli odjeżdżać spod domu biznesmena. Ok. godz. 20 operatora kamery TVP Gdańsk zaatakował, jak podaje TVP Info, syn Ryszarda K. Uderzył go w twarz i kopnął. Operator ma obrażenia głowy.

"Dzisiaj w Gdyni operator TVP - wykonujący obowiązki służbowe - został zaatakowany i dotkliwie pobity. Nie ma zgody na przemoc! Wolność słowa to fundament demokracji. Liczę, że sprawca zostanie surowo ukarany" - napisał na Twitterze szef "Wiadomości" TVP Jarosław Olechowski. We wpisie pokazał obrażenia, jakich doznał operator.

 Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP, operator TVP Gdańsk złożył już zeznania ws. pobicia na Komisariacie Policji Gdynia-Śródmieście.

- Na razie nie udzielamy żadnych informacji. W sprawie trwają czynności"- powiedziała PAP oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdyni Jolanta Grunert.

W piątek policja przesłuchała też innych świadków pobicia dziennikarza TVP Gdańsk.

Zarzuty dla Giertycha i Ryszarda K.

Biznesmen Ryszard K. i adwokat Roman Giertych zostali zatrzymani w czwartek przez CBA w związku ze sprawą wyprowadzenia ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej - podała prokuratura. Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek poinformowała, że funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali na polecenie prokuratury grupę osób zamieszanych w sprawę wyprowadzenia pieniędzy ze spółki. Wśród nich są byli członkowie zarządu firmy.

DOSTĘP PREMIUM