Prymas Polski apeluje. Chodzi o 1 listopada

O odwołanie mszy św. i nabożeństw na cmentarzach w uroczystość Wszystkich Świętych zaapelował prymas Polski abp Wojciech Polak. Prymas zwrócił się też z prośbą, by 1 listopada nie organizować na cmentarzach tradycyjnych procesji.
Zobacz wideo

W wydanym komunikacie prymas poprosił, by "w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo wiernych" wszelkie obchody odbywające się w uroczystość Wszystkich Świętych na cmentarzach celebrować w kościołach. Ma to się odbywać przy zachowaniu obowiązującego limitu wiernych.

"Prymas Polski apeluje również o nieustawanie w modlitwie za zmarłych, chorych, zakażonych i wszystkich, którzy cierpią z powodu pandemii. Niezmiennie prosi także o wzajemny szacunek, solidarność i modlitwę za pracowników służb medycznych, wolontariuszy i wszystkich, którzy w tym trudnym czasie niosą bliźnim pomoc" - podano w komunikacie.

Abp Wojciech Polak przypomniał również, że zgodnie z dekretem wydanym na polecenie papieża Franciszka przez Penitencjarię Apostolską, w tym roku odpust zupełny za zmarłych można uzyskać nie przez pierwsze osiem dni listopada, ale przez cały miesiąc.

Koronawirus w Polsce. Co z cmentarzami?

Premier Mateusz Morawiecki był pytany w piątek na konferencji prasowej, czy przy tak dużym wzroście liczby zakażeń koronawirusem, możliwa jest decyzja o zamknięciu cmentarzy w dniu Wszystkich Świętych. - Tę decyzję zostawiamy na przyszły tydzień. Będziemy widzieli wówczas, jak wygląda krzywa przyrostu zakażeń i decyzja będzie wtedy ostatecznie podjęta co do ewentualnych ograniczeń i zasad - powiedział Morawiecki.

Zaapelował do wszystkich o pozostanie w tym dniu w domach. - Jeśli można prosić, to zachęcam do odwiedzenia grobów bliskich parę dni wcześniej, kilka dni później. Zostawić to na kilka tygodni później - powiedział premier.

Według niego, najważniejsze jest, by nie było wielkich zgromadzeń ludzi w jednym miejscu, przy wejściach na cmentarze, w punktach zakupu zniczy lub kwiatów. - To są miejsca, w których może dochodzić do zakażeń. I naprawdę gorąco apelujemy do wszystkich, żeby w dniu 1 listopada zostali w domach, bo duże zgromadzenie, duże skupiska ludzi mogą doprowadzić do dużego przyrostu zakażeń - powiedział Morawiecki.

DOSTĘP PREMIUM