Prymas Polski apeluje do protestujących. "Bardzo proszę o wzajemny szacunek"

Prymas Polski abp Wojciech Polak zwrócił się do protestujących w całym kraju przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego. - Bardzo proszę o wzajemny szacunek, o to byśmy nie przekraczali granic, o szacunek dla siebie nawzajem, szacunek dla miejsc świętych, dla naszych świątyń - apeluje na nagraniu.
Zobacz wideo

W całym kraju trwają protesty po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Dzisiaj protestujący blokują ulice w wielu miastach, a w niedzielę pojawili się również w kościołach, by tam wyrazić swoje oburzenie wobec zaostrzenia prawa. Wielokrotnie interweniowała policja, na murach kościołów pojawiały się protestacyjne hasła. Po tych wydarzeniach głos zabrał prymas Polski. 

- Przeżywamy trudny czas, czas rozszerzającej się pandemii, czas, w którym wielu choruje, wielu cierpi, w którym śmierć dotyka naszych rodzin i wspólnot. Ostatnie dni przyniosły nam także liczne protesty społeczne. Są one wyrażane niekiedy w sposób bardzo gwałtowny, zdecydowany, ostry, raniący innych - mówi na opublikowanym w sieci nagraniu. - Bardzo proszę o wzajemny szacunek, o to byśmy nie przekraczali granic, o szacunek dla siebie nawzajem, szacunek dla miejsc świętych, dla naszych świątyń. Bardzo proszę, by były one miejscami pojednania i jedności - apeluje prymas. 

Arcybiskup poprosił też, aby "nie powodować podziałów". I nie przyczyniać się do tego, by "były one jeszcze głębsze. - Niech wszystkim nam zależy na jedności i pokoju. Bądźmy za siebie nawzajem odpowiedzialni - stwierdził. 

 

Przypomnijmy, w czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. W uzasadnieniu stwierdzono, że "życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno ono być chronione przez ustawodawcę". To w praktyce oznacza zakaz legalnych aborcji w Polsce. Decyzja Trybunału wywołała masowe protesty. 

DOSTĘP PREMIUM