Licealista napisał hymn protestów. "Rządzący przekroczyli granicę. Dotknęli naszych mam i sióstr"

"To był bardzo chory rok w bardzo chorym kraju. Od wirusa po protesty, mamy rząd na haju. Chorzy fanatycy, pomyleni kłamcy, kiedy atakują, ja nie będę stał i patrzył" - rapuje Karol Krupiak w swoim hicie "Osiem gwiazd (wojna)". Nastolatek opowiedział Jackowi Żakowskiemu, dlaczego postanowił się zaangażować w obecne protesty.
Zobacz wideo

Karol Krupiak to uczeń I LO im. Leona Kruczkowskiego w Tychach, którego utwór pt. "Osiem gwiazd (wojna)" dla wielu osób stał się nieoficjalnym hymnem protestów przeciw wyrokowi TK. Nagranie w jeden dzień zebrało ponad milion wyświetleń na YouTube.

 

- Nie chciałem mieszać muzyki z polityką, ale partia rządząca przekroczyła już pewien próg i musiałem to poruszyć - mówił nastolatek Jackowi Żakowskiemu w Poranku Radia TOK FM.

Takiej okazji, by zacząć słuchać, jeszcze nie było! Wszystkie podcasty TOK FM za 1 zł

"Młode pokolenie zabieramy głos, miarka się przebrała, teraz wam mówimy dość. Po was pozostanie tylko głośny pisk. Ulice skandują bardzo głośno: j... PiS" - rapuje Karol Krupiak w swoim hicie. Okazuje się jednak, że sam do niedawna unikał "zabierania głosu" w sprawach politycznych.

- Byłem wcześniej zdenerwowany polityką, ale nie chodziłem na protesty. Dopiero teraz zacząłem. Dlaczego? Dobre pytanie. Rządzący dotknęli bardzo prywatnej strefy. Dotknęli personalnie naszych mam, sióstr - tłumaczył młody muzyk.

Dzięki "Ośmiu gwiazdkom" Karol Krupiak będzie miał jutro (sobota 31 października) swój pierwszy koncert. Oczywiście przy okazji kolejne odsłony protestów, które wybuchły po ogłoszeniu wyroku TK w sprawie ograniczenia prawa do aborcji.

DOSTĘP PREMIUM