Kobieta porzuciła dziecko w centrum Sosnowca. Policja już ustaliła jej tożsamość

Mieszkanka Zagłębia zostawiła chłopca w wieku ok. 3-4 lat na Placu Stulecia w Sosnowcu. Policjanci opublikowali zdjęcia z monitoringu, dzięki którym udało się błyskawicznie ustalic jej tożsamość.
Zobacz wideo

 "Dziecko jest czyste i zadbane, jednak kontakt z chłopcem jest utrudniony. Z uzyskanych od niego informacji można wywnioskować, że kobieta widoczna na zdjęciach może być jego matką" - podała sosnowiecka komenda.

Policjanci ustalili, że kobieta wraz z dzieckiem przyjechała do centrum Sosnowca tramwajem linii 21 jadącym od strony Dąbrowy Górniczej i Będzina. Wysiadła na przystanku, po czym udała się do przejścia podziemnego pod dworcem. Wyszła z niego wraz z chłopcem na Plac Stulecia tuż koło pomnika Jana Kiepury, po czym szybkim krokiem oddaliła się w stronę przystanku autobusowego - w kierunku Czeladzi, pozostawiając dziecko przy pomniku. Następnie wsiadła do nadjeżdżającego autobusu.

"Zdezorientowany maluch pozostał w pobliżu pomnika, gdzie znalazła go przechodząca tamtędy kobieta. Mieszkankę Sosnowca od razu zainteresowało malutkie dziecko pozostawione bez opieki. Kiedy nie udało jej się znaleźć opiekunów, przyprowadziła chłopca do Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu" - podali policjanci.

Komenda zamieściła w internecie zdjęcia chłopczyka i kobiety, która prowadzi go za rękę, oboje zarejestrowały kamery monitoringu. Policjanci prosili o kontakt osoby, które mogą pomóc w ustaleniu jej tożsamości. Niedługo później otrzymali zgłoszenie i udało im się ustalić dane kobiety.

- To mieszkanka Zagłębia. Prokuratura będzie teraz wnosić o jej przebadanie psychiatryczne. Ponieważ nie do końca wygląda to na celowe porzucenie. Czynności trwają na razie nic więcej nie mogę powiedzieć -powiedziała "Gazecie Wyboczej" Sonia Kepper, rzecznika policji w Sosnowcu.

DOSTĘP PREMIUM