TVN24: Jacek Kurski dostał ochronę SOP. Znów powołano się na przepis dotyczący "dobra państwa"

Prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski miał - decyzją szefa MSWiA - otrzymać ochronę Służby Ochrony Państwa - informuje tvn24.pl. Z doniesień portalu wynika, że posłużono się artykułem mówiącym o przyznaniu ochrony "ze względu na dobro państwa".
Zobacz wideo

Informatorzy portalu wskazują, że taka sytuacja - by ochroną SOP objęto prezesa TVP - zdarzyła się pierwszy raz w historii. - Oprócz polityków zdarzało nam chronić przykładowo sędziów. To jest jednak sytuacja bez precedensu - mówi tvn24.pl były oficer tej służby.

Zgodnie z prawem, a konkretniej - z art. 3 ustawy o Służbie Ochrony Państwa, ochroną tą objęci są najważniejsi przedstawiciele władz państwowych, m.in. prezydent, premier i wicepremierzy oraz marszałkowie Sejmu i Senatu. Oprócz tego szef MSWiA może objąć ochroną inne osoby - "ze względu na dobro państwa". I właśnie na mocy tego przepisu, jak podaje tvn24.pl, ochronę otrzymał Kurski.

Kilka dni temu tvn24.pl ujawnił również, że na podstawie tego samego artykułu ochroną SOP objęta została była posłanka PiS, obecnie sędzia TK, Krystyna Pawłowicz.

Jacek Kurski był prezesem Zarządu Spółki Telewizja Polska S.A. od 8 stycznia 2016 r. do początku marca tego roku. Wtedy został odwołany, przy okazji sporu o udzielenie mediom publicznych rekompensaty w wysokości około 2 mld zł. Media spekulowały, że odejścia Kurskiego oczekiwał prezydent Andrzej Duda, który stał wówczas przed wyborem - podpisać czy nie podpisywać ustawy przyznającej mediom te pieniądze.

Niedługo potem Kurski wrócił do zarządu Telewizji Polskiej, początkowo jako doradca. W sierpniu Rada Mediów Narodowych ponownie wybrała go prezesem Telewizji Polskiej.

DOSTĘP PREMIUM