Morawiecki przedstawił 10 działań antykryzysowych dla firm. Na liście m.in: zwolnienia z ZUS i wypłata postojowego

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił kolejne rozwiązania dla firm związane z pandemią koronawirusa.
Zobacz wideo

Szef rządu podczas konferencji prasowej zwracał uwagę, że mamy do czynienia z jednym z największych kryzysów w ostatnich dziesięcioleciach. - Spójna i dobra polityka finansowa, dobra polityka gospodarcza może być wraz z właściwym zachowaniem po stronie społeczeństwa najlepszą odpowiedzią na pandemię, tu i teraz. Od tego w jaki sposób będziemy utrzymywali dystans społeczny, ograniczali kontakty zależy nie tylko nasze zdrowie i życie, ale zależy również stan gospodarki - mówił Morawiecki.

Zwrócił uwagę na ostatnie prognozy gospodarcze KE, które wskazują, że i z tego "trudnego stanu gospodarczego" Polska ma szansę wyjść znacząco lepiej niż większość krajów UE. Jak dodał, nasz spadek gospodarki będzie dwa razy płytszy niż unijna średnia. - 3-4 razy płytszy niż dużych krajów Europy Zachodniej, jak Hiszpania czy Włochy - wskazał.

- Ostatnie prognozy KE wskazują, że i z tego trudnego stanu gospodarczego Polska ma szanse wyjść znacząco lepiej niż ogromna większość krajów UE. Nasz spadek dwa razy płytszy niż średnia dla UE. Wiemy doskonale, że to jest ważne jako podstawa odbicia gospodarczego na przyszły rok - podkreślał szef rządu i dodał, że ochrona miejsc pracy to "oczko w głowie" władzy. 

Dodał, że to ważne jako podstawa odbicia gospodarczego na przyszły rok. Zaznaczył, że przedsiębiorcy liczyli na odrobienie start po wiosennym lockdownie, ale dzisiaj konieczne jest wprowadzenie kolejnych obostrzeń, by "zatrzymać transmisję i ekspansję wirusa". - Epidemia wymusza na nas ogromne zmiany w naszym codziennym życiu, w życiu gospodarczym i te zmiany oczywiście prowadzą również do spadku aktywności gospodarczej - powiedział premier.

10 działań antykryzysowych dla firm

Premier przedstawił też konkretne rozwiązania dla firm w związku z kolejną falą koronawirusa. 

- Po pierwsze subwencje w ramach tarczy PFR w wysokości do 70 procent nie pokrytych przychodami kosztów stałych pod warunkiem spadku przychodów o 30 procent względem tego samego okresu w poprzednim roku.

- Umorzenie części subwencji z tarczy PFR dla małych i średnich przedsiębiorstw, dla sektorów objętych restrykcjami, pod warunkiem skumulowanego spadku przychodów od marca 2020 do marca 2021 o co najmniej 30 procent. 

- Wydłużenie programu tarczy finansowej dla dużych firm co najmniej do marca, kwietnia 2021 roku.

- Kontynuacja gwarancji de minimis dla małych i średnich firm oraz gwarancji płynnościowych dla dużych firm.

- Kontynuacja dopłat do miejsc pracy w postaci postojowego i obniżonego wymiaru czasu pracy.

- Przedłużenie zwolnień z opłat ZUS dla branż objętych restrykcjami.

- Polityka drugiej szansy i dofinansowanie leasingu.

Premier apeluje do Senatu

- To nowa strategia wzbogacona o wiele elementów. Będziemy działali szybko i zdecydowanie, bo to ma znaczenie - przekonywał premier. W tym kontekście zwrócił się też do Senatu, aby sprawnie procedował konieczne projekty ustaw. 

Szef rządu w trakcie piątkowej konferencji prasowej był pytany, czy czuje wsparcie większości sejmowej dla jego działań, skoro izba niższa, która powinna zająć się "projektami covidowymi", przekłada posiedzenie. - Apelowałem do Senatu, ponieważ mam całkowite wsparcie ze strony Sejmu. Dziękuję wszystkim posłom, również tym posłom opozycji, którzy głosują zgodnie ze zdrowym rozsądkiem; głosują tak, żeby pomóc polskim przedsiębiorcom - odpowiedział Morawiecki.

Zwrócił uwagę, że jedna z ustaw dotyczących walki z pandemią została przyjęta przez Sejm i "on cały czas czeka, panie marszałku Senatu, na procedowanie, to jest też ważna ustawa". - Niestety nie zawsze możemy liczyć na tę współpracę, ale szanowni państwo, te instrumenty, które są najpilniejsze, my je stosujemy w sposób ciągły i staramy się zastosować tak, aby przedsiębiorcy mogli jak najszybciej do nich mieć dostęp - zapewnił premier.

Na uwagę, że kluczowy projekt z punktu widzenia przedsiębiorców znajduje się w Sejmie i czy będzie on apelował o przyspieszenie posiedzenia, premier odparł, że "wszystkie te instrumenty, które tutaj pokazujemy, one w większym stopniu zależą m.in. od postępu negocjacji z KE".

Jak tłumaczył wiele małych i średnich firm otrzymało dotację do poziomu tzw. de minimis. - To jest 800 tys. euro, w zaokrągleniu powiedzmy 4 mln zł - mówił.

Jak dodał, jeśli jakaś firma otrzymała wsparcie na tym poziomie, to zgodnie z unijnym prawem "nie możemy przeznaczyć kolejnych środków". - Więc pilnie negocjujemy ten element z KE - zapewnił.

Premier powtórzył, że dzisiaj nie ma "żadnych obaw o to, że Sejm nie będzie procedował we właściwy sposób". - Bo wtedy, kiedy taka konieczność istnieje, to Sejm proceduje. Natomiast warto by było nie czekać 20, 30 dni, nie zwlekać z posiedzeniami Senatu. Tylko dla dobra całej gospodarki od razu reagować, od razu zwoływać posiedzenie Senatu. To już powinno być zrobione 10 dni temu, cały czas czekamy - mówił premier.

Zgodnie z pierwotnym planem prac, Sejm miał obradować w tym tygodniu, w środę i czwartek, jednak na wniosek PiS posiedzenie zostało przełożone na 18-19 listopada. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) tłumaczył we wtorek, że posiedzenie Izby zostało przełożone o dwa tygodnie z powodu "dużej liczby zachorowań, szczególnie wśród pracowników".

Ile Polska wydała na walkę z koronawirusem?

Morawiecki mówił na konferencji w KPRM, że w czasie kryzysu wywołanego koronawirusem kluczowa jest obrona miejsc pracy. - 5 mln miejsc pracy, tyle obroniliśmy w ostatnich kilku miesiącach - stwierdził szef rządu. Jak mówił, tarcza finansowa i tarcza antykryzysowa to łącznie około 150 mld zł. - A na walkę z COVID-19 od początku pandemii wydaliśmy ponad 300 mld zł - powiedział Morawiecki.

Mówił, że państwo było stać na takie wydatki, ponieważ rząd skutecznie naprawił finanse publiczne w ostatnich latach. - Finanse publiczne pomagają nam dzisiaj, kiedy są najbardziej potrzebne w ratowaniu miejsc pracy i polskiej gospodarki. I my tę gospodarkę uratujemy lepiej od innych w Europie - powiedział premier.

Koronawirus w Polsce

W piątek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 27 086 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem w naszym kraju. To blisko rekordu dobowego przyrostu zakażeń, który odnotowano wczoraj (w czwartek, 5 listopada), kiedy nowych zachorowań było 27 143. W piątek za to mieliśmy najwyższą liczbę zgonów w ciągu doby - z powodu koronawirusa zmarło aż 445 osób. 

Od soboty wejdą w życie nowe obostrzenia. To między innymi tymczasowe zamknięcie kin i instytucji kultury; zamknięcie sklepów w galeriach handlowych (z wyjątkiem spożywczych) czy całkowite zamknięcie szkół (także dla klas 1-3). Jak mówił kilka dni temu premier Morawiecki, jesteśmy krok od "narodowej kwarantanny", która miałaby być ogłoszona, kiedy dzienny przyrost zakażeń będzie na poziomie mniej więćej 70-75 na 100 tysięcy mieszkańców. 

DOSTĘP PREMIUM