W Krakowie powstaje drugi tymczasowy szpital dla pacjentów z koronawirusem. A co z pulsoksymetrami?

Pod koniec listopada gotowy ma być drugi szpital tymczasowy w Krakowie. Powstaje na terenach hali targów EXPO. Dziś wojewoda małopolski podpisał umowę ze spółką Targi w Krakowie na jego budowę. A co z pulsoksymetrami, które miały trafiać do mieszkańców Małopolski?
Zobacz wideo

W drugim szpitalu tymczasowym w Krakowie ma być 380 miejsc dla pacjentów chorych na koronawirusa i 20 łóżek respiratorowych. Jak mówi Artur Asztabski - prezes zarządu Szpitala im. Rydygiera, który koordynuje powstawanie tego szpitala tymczasowego - by mógł on funkcjonować, potrzeba około 400 pracowników medycznych.

- Będą to zespoły kilkuosobowe na 40 pacjentów. Jeden boks ma 10 pacjentów, więc na cztery boksy potrzebny będzie jeden lekarz, dwie-trzy pielęgniarki, ratownicy i opiekunki - wyliczał Asztabski.

W budynku EXPO montowane są obecnie ścianki działowe. Budowlańcy kładą wykładzinę, trwa też montaż instalacji tlenowej - w tym zbiornika na tlen. Prace powinny zająć maksymalnie trzy-cztery tygodnie.  

Już wiadomo, że do pracy w nim będzie potrzeba 400 osób. Na razie jednak medyków do pracy wciąż brakuje. Potrzebnej kadry nie udało się skompletować jeszcze w pierwszym szpitalu tymczasowym, który w Krakowie już działa.

Przypomnijmy, pierwszy szpital tymczasowy w Krakowie powstał w kompleksie dawnego Centrum Urazowego Medycyny Ratunkowej i Katastrof Szpitala Uniwersyteckiego. Podobna placówka działa też już w Warszawie - na Stadionie Narodowym. W stolicy także powstaje drugi szpital - w hangarze I Bazy Lotnictwa Transportowego na Okęciu. Zgodnie z zapowiedziami rządu, w każdym województwie powinien znajdować się co najmniej jeden tymczasowy szpital dla pacjentów chorych na COVID-19.

Pulsoksymetry dla pacjentów z Małopolski

Ale szpitale tymczasowe to nie wszystko. Zgodnie z nową strategią rządu na walkę z epidemią, osoby przechodzące koronawirusa łagodnie - będące w domu, a nie w szpitalu - miały otrzymywać pulsoksymetry. To urządzenia służące do nieinwazyjnego pomiaru saturacji krwi. Kilka dni temu resort zdrowia zapowiadał, że w ramach pilotażu takie pulsoksymetry trafią w pierwszej kolejności do pacjentów z Małopolski.

Jak podaje krakowska reporterka TOK FM Katarzyna Młynarczyk, wojewoda małopolski Łukasz Kmita zapewnia, że pierwsze takie urządzenia będą dostarczane jeszcze dzisiaj (w poniedziałek). Przypomnijmy, dystrybucją pulsoksymetrów zajmuje się Poczta Polska, która ze specjalnego systemu otrzymuje adresy pacjentów, którym dostarcza odpowiednie zestawy. - W zestawie będzie także instrukcja użytkowania tego urządzenia. Będzie też koperta zwrotna i instrukcja oddawania pulsoksymetru - mówi Justyna Siwak, rzeczniczka prasowa Poczty Polskiej.

Doręczenie odbywać się ma w bezpieczny, bezdotykowy sposób, po podaniu kurierowi specjalnego kodu PIN.

- Po zakończeniu użytkowania przez pacjenta urządzenia i zgłoszeniu do systemu teleinformatycznego Poczta Polska będzie odbierać ze wskazanych adresów pulsoksymetry – dopowiada Siwek.

Nadal nie wiadomo nic na temat aplikacji na telefon przeznaczonej do całodobowego monitorowania pomiarów.

DOSTĘP PREMIUM