Awantury na Marszu Niepodległości w Warszawie. Policja: Chuligani zaatakowali na rondzie de Gaulle'a

Marsz Niepodległości nie tylko jedzie, ale też idzie przez Warszawę. Na policjantów poleciały petardy, race, a nawet elektryczne hulajnogi, którymi rzucali uczestnicy demonstracji. W odpowiedzi do akcji ruszyły armatki wodne, policjanci użyli gazu łzawiącego.
Zobacz wideo

Podczas Marszu Niepodległości, który przechodzi przez stolicę, dochodzi do awantur. Maszerujący rzucali racami i petardami w okna budynków wokół ronda de Gaulle'a, a także w policjantów i dziennikarzy. Jak informował obecny na miejscu reporter PAP, policja wbiegła w tłum demonstrujących. - Po konfrontacji z policją przy bramie Empiku tłum demonstrantów przełamał barierki i ruszył na Nowy Świat w kierunku Mysiej - przekazał reporter.

Wcześniej warszawska policja informowała, że podejmowane są interwencje wobec osób, które używały materiałów pirotechnicznych. "Zabezpieczono kilkadziesiąt sztuk rac i świec dymnych" - przekazała policja. Później zaatakowani zostali policjanci zabezpieczający rondo de Gaulle'a. "Do działań wprowadzono pododdziały zwarte. W celu przywrócenia porządku prawnego wykorzystywane są środki przymusu bezpośredniego" - podała Komenda Stołeczna Policji na Twitterze.

W stronę, gdzie doszło do starć, pojechały od strony Ronda Dmowskiego trzy karetki pogotowia. Ratownicy opatrują ludzi leżących na chodniku. Do zamieszek dochodziło też kilkaset metrów dalej, pod Muzeum Narodowym. Zebrani pod budynkiem chuligani rzucali w budynek muzeum i wokół niego barierkami zabezpieczającymi, które ustawiła policja, oraz elektrycznymi hulajnogami.

Policja ostrzega, że zgromadzenie jest nielegalne. Korzysta "ze znacznych sił"

Na początku Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że zgromadzenie pieszych na Rondzie Dmowskiego jest nielegalne. Policja podkreśliła, że korzysta ze "znacznych sił" by zapewnić wszystkim bezpieczeństwo. "Policjanci prowadzą działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich osób na terenie całego miasta. Wyraźnie informujemy zebranych w rejonie Ronda Dmowskiego, że zgromadzenie w takiej formule jest nielegalne" - podała KSP.

"Znaczne siły policyjne" to, jak informowała dalej KSP, między innymi "wsparcie techniczne, począwszy od kamer monitoringu po policyjny śmigłowiec". Na ulicach Warszawy widać też armatki wodne. 

Mimo apelu organizatorów Marszu Niepodległości o zmotoryzowany udział w tegorocznych obchodach, wiele osób zdecydowało się uczcić rocznicę odzyskania niepodległości przemieszczając się pieszo przez stolicę. Na rondzie Dmowskiego już po godz. 13 zgromadziły się setki uczestników manifestacji z polskimi flagami i racami.

DOSTĘP PREMIUM