Fotoreporter postrzelony podczas Marszu Niepodległości. Szef MSWiA: Policja prowadzi postępowanie

Fotoreporter "Tygodnika Solidarność" Tomasz Gutry został postrzelony gumową kulą z policyjnej broni na Marszu Niepodległości. Odniósł poważne obrażenia, czeka go operacja, a w sprawie interweniował szef MSWiA Mariusz Kamiński. Jak zapewnił, policja prowadzi już postępowanie.
Zobacz wideo

Jak informował o marszu portal tysol.pl, fotoreporter "Tygodnika Solidarność" został postrzelony z policyjnej broni na Marszu Niepodległości. Chodzi o Tomasza Gutrego - Został trafiony w policzek z odległości kilku metrów. "Miał widoczny aparat fotograficzny. Kula utkwiła w ranie. Tomasza Gutrego czeka operacja usunięcia kuli" - pisał portal.

"Minister Mariusz Kamiński rozmawiał z przewodniczącym "Solidarności" Piotrem Dudą, wiceszef MSWiA Maciej Wąsik z red. nacz. "Tygodnika Solidarność" ws. rannego reportera" - przekazał w środę wieczorem Błażej Poboży. Jak dodał, "deklarujemy wszelką pomoc dla Pana Redaktora Gutrego i zapewniamy o dogłębnym wyjaśnieniu całej sytuacji, która nie powinna się wydarzyć".

Wcześniej Poboży, powołując się na szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, przekazał także, że w sprawie zranienia na Marszu Niepodległości reportera "Tygodnika Solidarność" Tomasza Gutrego wszczęte jest już postępowanie wyjaśniające przez policję.

Także Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia. "Niestety bardzo poważnie wyglądają obrażenia, które doznał jeden z fotoreporterów. Po ludzku jest nam przykro i liczymy na szybki powrót do zdrowia Pana Tomasza. Wyjaśnimy okoliczności tej sytuacji. Tak samo, jak każdą inną wątpliwość" - przekazała policja.

Jak dodano w komunikacie, w trakcie dynamicznych działań, gdy dochodzi do licznych aktów chuligańskich, może dojść do sytuacji, w której obrażeń doznają także osoby postronne. "Dlatego tak ważne jest, by miejsce naszych działań opuścić. Po to są używane komunikaty" - podkreśliła KSP. Policja zwróciła przy tym uwagę, że celem działania policjantów w pododdziałach zwartych jest przywrócenie ładu i porządku. "W centrum wydarzeń oprócz nas zawsze są dziennikarze, z którymi współpracujemy zapewniając im również bezpieczeństwo" - czytamy. 

Tegoroczny Marsz Niepodległości, ze względu na sytuację epidemiczną, miał się on odbyć w formie "rajdu samochodowego", jednak wiele osób zdecydowało się przejść pieszo przez stolicę. Doszło do zamieszek na niektórych skrzyżowaniach i błoniach wokół Stadionu Narodowego.

DOSTĘP PREMIUM