Ciąg dalszy kłopotów kardynała Stanisława Dziwisza. Radni chcą mu odebrać tytuł honorowego obywatela Krakowa

Krakowscy radni rozważają odebranie kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi tytułu honorowego obywatela miasta.
Zobacz wideo

Z taką prośbą do prezydenta zwróciła się Partia Razem i Lewica po emisji przez TVN reportażu "Don Stanislao", gdzie pokazano, jak były sekretarz Jana Pawła II tuszował przypadki pedofilii w Kościele. 

Tytuł honorowego obywatela Krakowa przyznawany jest za szczególne zasługi dla miasta. - Dlatego w świetle ostatnich wydarzeń taki tytuł się Dziwiszowi nie należy. Byłoby oburzające, gdyby go zachował - mówi reporterce TOK FM Katarzynie Młynarczyk Magdalena Dropek z Lewicy. 

Sprawa trafi też do Rady Miasta, jednak ta chce poczekać na stanowisko Watykanu. - Rzeczywiście ten tytuł może stracić na znaczeniu. Mamy nadzieję, że informacja o zasadności zarzutów pojawi się szybko i będziemy mogli podjąć te kroki związane z odebraniem honorowego obywatelstwa kardynałowi - przyznaje Dominik Jaśkowiec, przewodniczący krakowskiej Rady Miasta. 

Czarne chmury nad kardynałem Stanisławem Dziwiszem

Reportaż "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza" ukazał się w TVN24. Przedstawiono dokumenty, relacje i rozmowy, wskazujące, że kard. Dziwisz uczestniczył w procederze tuszowania nadużyć seksualnych księży wobec nieletnich. Pojawiły się w nim też informacje, że kardynał w zamian za korzyści finansowe dopuszczał odpowiednie osoby w otoczenie papieża Jana Pawła II czy wręcz kupczył kościelnymi godnościami.

Dodatkowo we wtorek światło dzienne ujrzał raport Watykanu na temat byłego kardynała Theodore'a McCarricka, który był pedofilem. Nazwisko kardynała Stanisława Dziwisza pada w nim ponad 40 razy.  Z watykańskiego raportu wynika wprost, że do hierarchów docierały informacje o przestępstwach, których dopuszczał się McCarrick. Jan Paweł II polecił nawet zbadanie sprawy przez nuncjaturę w Stanach Zjednoczonych. W raporcie znajdujemy informację, że papież wstrzymał wówczas kandydaturę hierarchy na arcybiskupa Waszyngtonu. Ojciec święty postanowił jednak zmienić zdanie, po tym jak McCarrick wysłał list do kardynała Dziwisza, w którym zapewniał, że w całym swoim życiu nie odbył żadnego stosunku seksulanego. Z czasem okazało się, że po prostu kłamał, ale Jan Paweł II uwierzył wtedy w te zapewnienia.

Kardynał Stanisław Dziwisz w oświadczeniu dla włoskiej agencji Ansa stwierdził, że stawiane mu zarzuty są "zniesławiające" i mają na celu podważenie jego "pokornej" służby na rzecz Świętego Jana Pawła II. Zapewnił, że nigdy nie przyjmował pieniędzy.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM