Jacek Sasin zorganizuje Igrzyska Europejskie. Poprzednie edycje kosztowały majątek, odbyły się w Mińsku i Baku

Rząd chwali się, że Polska zorganizuje największe w historii Igrzyska Europejskie. Ich pierwsza edycja odbyła się w Baku, ponieważ Azerbejdżan był jedynym krajem, który chciał ponieść miliardowe koszty. Jacek Sasin mówi jednak o szansach na rozwój, które może przynieść organizacja tej imprezy.

Ministerstwo Aktywów Państwowych poinformowało, że wicepremier Jacek Sasin został pełnomocnikiem rządu ds. organizacji Igrzysk Europejskich w 2023 roku w Krakowie i Małopolsce. W samym ministerstwie powstało odpowiednie biuro. - Bardzo poważnie traktujemy organizację Igrzysk Europejskich w Polsce. Deklaruję pełne wsparcie polskiego rządu dla tej inicjatywy. Wiem, że jesteśmy w stanie sprostać temu wyzwaniu i zaprezentować się jako kraj, który organizuje imponujące imprezy sportowe - powiedział Sasin. 

Decyzję o przyznaniu Krakowowi i Małopolsce roli gospodarza III Igrzysk Europejskich podjęły w 2019 roku w Mińsku narodowe komitety zrzeszone w Stowarzyszeniu Europejskich Komitetów Olimpijskich. Pierwsza edycja tej imprezy odbyła się pięć lat temu w Baku, a druga w ubiegłym roku w Mińsku. W Polsce sportowcy mają rywalizować w 23 dyscyplinach. Wśród nich jest m.in. łucznictwo, badminton, pływanie artystyczne, wspinaczka sportowa czy skoki narciarskie na igielicie. 

Azerbejdżan zapłacił miliardy. Nikt inny nie chciał 

Rząd chwali się, że Polska zorganizuje największe Igrzyska Europejskie w historii. Czym jednak właściwie są Igrzyska Europejskie? To impreza, która odbywa się dopiero od 2015 roku, na wzór igrzysk afrykańskich czy azjatyckich. I od samego początku ich organizacja sprawiała Europie problemy. Pierwsza edycja igrzysk odbyła się w... stolicy Azerbejdżanu. Jak donosił wówczas "Forbes", koszt organizacji imprezy wyniósł około 8 miliardów dolarów, choć oficjalnie mówiło się o miliardzie dolarów. Żadnej kraj Unii Europejskiej nie chciał ponosić tak gigantycznego wydatku, a Azerbejdżan jako jedyny zgłosił swoją kandydaturę na organizatora. 

Druga edycja Igrzysk Europejskich odbyła się w Mińsku, choć początkowo miała organizować ją Holandia. Jednak władze tego kraju wycofały się z tej decyzji, a media podawały jako powód niewielką wartość marketingową imprezy. Organizacja igrzysk przypadła więc Białorusi. Władze białoruskie podawały, że koszt imprezy wyniósł 50 milionów dolarów, jednak nieoficjalnie mówiło się, że kwota mogła być nawet pięć razy większa. Mimo że Białoruś zniosła wówczas obowiązek wizowy dla kibiców, to z zagranicy przyjechało ich niewielu. 

Mimo wszystko nie tylko rząd, ale również władze Małopolski, upatrują w organizacji igrzysk szans na rozwój regionu. - Cieszymy się, że będziemy gościć w województwie małopolskim przedstawicieli tak wielu sportów - powiedział Witold Kozłowski, Marszałek Województwa Małopolskiego. - Czekają nas inwestycje w infrastrukturę sportową i techniczną. Warto podkreślić, że większość wydarzeń odbędzie się na istniejących już obiektach - stwierdził. 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM