Roman Giertych ujawnił rozmowę Hofmana z Czarneckim. Prawnik apeluje do CBA [NAGRANIE]

Roman Giertych opublikował nagranie rozmowy Adama Hofmana z Leszkiem Czarneckim. Fragment trwa niecałe dwie minuty. Hofman stanowczo zaprzeczył oskarżeniom Giertycha, jednak adwokat nie odpuszcza. Jak stwierdził, opublikował nagranie, żeby nikt nie zarzucał mu, że "mija się z prawdą".
Zobacz wideo

Według "Gazety Wyborczej" to Adam Hofman, były rzecznik PiS, miał składać w imieniu władzy korupcyjne propozycje Leszkowi Czarneckiemu. - Hofman mówił, że przychodzi w imieniu Ziobry. (…) W zamian za posadę dla Krupińskiego Hofman obiecywał złagodzenie kursu wobec banków Czarneckiego - twierdził informator cytowany przez "Wyborczą". Sprawę opisał Roman Giertych, który mówił o "ostatecznej propozycji" złożonej przez Michała Krupińskiego, wieloletniego prezesa Pekao SA, któremu towarzyszyła "osoba blisko powiązana z PiS".

Jednak Adam Hofman zdecydowanie zaprzeczył wszystkim oskarżeniom. Opublikował w niedzielę oświadczenie, w którym stwierdził, że rozpowszechniane informacje są nieprawdziwe i "zlecił już podjęcie kroków prawnych". "Oświadczam, że nie powoływałem się wobec kogokolwiek na znajomości czy kontakty w administracji rządowej" - napisał. Zapowiedział, że będzie "bezkompromisowo walczyć o swoje dobre imię". 

Roman Giertych ujawnia nagranie rozmowy Hofmana

Na oświadczenie Adama Hofmana zareagował Roman Giertych. Adwokat opublikował na Facebooku fragment nagranej rozmowy i "przypomniał kalendarz zdarzeń".  "Opowiedziałem szczegółowo sprawę propozycji korupcyjnej dotyczącej TVN 24 złożonej Leszkowi Czarneckiemu. Dzisiaj główny 'bohater' pan Adam Hofman publicznie zaprzeczył doniesieniom Gazety Wyborczej, że to on stał za złożonymi dr Leszkowi Czarneckiemu ofertami. Będziecie mogli Państwo sami zweryfikować prawdziwość tego zaprzeczenia" - napisał pełnomocnik Leszka Czarneckiego.

Jak podkreślił adwokat, w czerwcu Adam Hofman z innymi osobami miał proponować Leszkowi Czarneckiemu udział w operacji przejęcia kontroli nad TVN24 przez spółki Skarbu Państwa. Leszek Czarnecki miał stanowczo odmówić. "Na początku sierpnia wpływa wniosek prokuratury do Sądu Rejonowego w Warszawie o areszt dla Czarneckiego. Nasilają się też działania KNF przeciwko firmom Czarneckiego" - czytamy dalej. 

Jak poinformował Giertych, 13 września Leszek Czarnecki dowiedział się z wezwania do sądu, że został złożony wniosek o jego aresztowanie. "Przekazuje mi sprawę do prowadzenia. Nasze zdziwienie budzi fakt, że od początku sierpnia prokuratura nie ujawnia publicznie faktu złożenia takiego wniosku" - pisze adwokat. "14 września z Leszkiem Czarneckim kontaktuje się Adam Hofman proponując swój przylot z ważną sprawą" - poinformował.

Do spotkania, tak twierdzi Giertych, doszło 15 września. Na spotkaniu Adam Hofman i jego współpracownik mieli proponować "formalne lub nieformalne" zatrudnienie Michała Krupińskiego. "Jednocześnie Adam Hofman oświadcza, że w przypadku zatrudnienia pójdzie do Zbigniewa Ziobro, porozmawia, przekona i rozwiąże problemy Czarneckiego dzięki temu, że w PiS jest autorytetem od spraw bankowych, czyli w zakresie tych spraw w których zarzuty ma Czarnecki" - napisał mecenas na Facebooku.

Leszek Czarnecki miał jednak mieć wątpliwości, czy "za jego problemami nie stoi jednak premier, a nie Prokurator Generalny". "Jego rozmówcy zapewniają go, że stoi za nimi Ziobro i sugerują, że uzgodnili ofertę zatrudnienia z Michałem Krupińskim. Do zatrudnienia Michała Krupińskiego nie dochodzi. Tydzień po spotkaniu Zbigniew Ziobro publicznie oświadcza, że chce aresztować L. Czarneckiego i wystawić za nim list gończy" - twierdzi Giertych. 

Jak przypomniał, 15 października doszło do jego zatrzymania na dzień przed sprawą Leszka Czarneckiego. "Na której mam ujawnić dowody złożonej mu z powołaniem się na wpływy u Zbigniewa Ziobry oferty korupcyjnej. Agenci CBA szukają u mnie wyłącznie taśm" - pisze Giertych. "Ten fragment rozmowy za zgodą mego Mocodawcy udostępniam, aby nikt nie zarzucał, że mijam się z prawdą. Dalsze dowody możemy przekazać Komisji Śledczej" - dodał w opublikowanym w niedzielę oświadczeniu.

Fragment rozmowy, trwający niecałe dwie minuty, Roman Giertych opublikował w sieci. Poinformował też, że złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa korupcyjnego "przez ustalone i nieustalone osoby". Zaapelował też o powołanie Komisji Śledczej Sejmu RP, ponieważ "wyjaśnienie tej sprawy przez prokuraturę pod obecnym kierownictwem byłoby działaniem w swojej własnej sprawie." I na koniec zaapelował do CBA. "Chciałbym zapewnić CBA, że żadnych dowodów w tej sprawie nie mam przy sobie. Proszę więc mnie jutro nie odwiedzać" - stwierdził.

Adam Hofman: Współpracowaliśmy z Leszkiem Czarneckim i jego bankami

Po publikacji fragmentu rozmowy Adam Hofman przyznał, że od maja 2019 roku firma, w której jest jednym z partnerów, "współpracowała i współpracuje do dziś z Panem Leszkiem Czarneckim, jego dwoma bankami, fundacją i członkami rodziny". "Propozycje współpracy złożył nam sam Leszek Czarnecki. Zawarliśmy z jego firmami umowy na usługi komunikacyjno-doradcze" - poinformował. I dodał, że doszło do "kilkudziesięciu spotkań z przedstawicielami obsługiwanych podmiotów", w tym "wielokrotnie" z Leszkiem Czarneckim. "Stanowczo podkreślamy, że podczas tych spotkań nigdy nie składaliśmy żadnych "korupcyjnych" propozycji" - zaznaczył.

Jak oświadczył Adam Hofman, 24 lipca Leszek Czarnecki, podczas jednego ze spotkań, poprosił o znalezienie doradcy z zakresu bankowości "z drugiej strony". "Ekspert ten miałby pomóc mu prowadzić komunikację z rynkiem i otoczeniem biznesowym. Pragniemy wyraźnie pokreślić, że to sam klient wyraził potrzebę poszukiwania i zatrudnienia takiego specjalisty" - stwierdził były polityk PiS. "Zostaliśmy poproszeni o sugestię, kto mógłby pełnić taką rolę w jego firmie" - dodał. Zasugerowano Michała Kurpińskiego, jednak, jak pisze Hofman, do współpracy nie doszło. 

Zdaniem Hofmana opublikowana rozmowa miała miejsce 23 września i była "jedną z wielu rozmówców o charakterze doradczym wynikającym z realizacji zawartej umowy i nie zawiera żadnych treści, które stanowiłyby naruszenie prawa". "Tym samym stanowczo dementujemy doniesienia Pana Romana Giertycha w tym temacie" - oświadczył. Zdementował również doniesienia adwokata w sprawie zakupu TVN24.

Dzisiaj warszawski Sąd Rejonowy zajmie się wnioskiem prokuratury o tymczasowe aresztowanie Leszka Czarneckiego. Biznesmen jest podejrzany w śledztwie dotyczącym tzw. afery GetBack. Przed sądem miał go reprezentować Roman Giertych, jednak po zatrzymaniu miesiąc temu przez CBA został zawieszony w czynnościach adwokata. Giertych sugeruje, że obie sprawy mają ze sobą związek.

DOSTĘP PREMIUM