Abp Jędraszewski i ks. Oko mają upamiętniać ks. Józefa Tischnera. "Ksiądz przewraca się w grobie"

Rodzina ks. Józefa Tischnera sprzeciwia się organizowaniu rekolekcji upamiętniających księdza, na których przemawiać ma m.in. abp Marek Jędraszewski. - Mówiąc kolokwialnie, ksiądz Tischner przewraca się w grobie, widząc, w jaki sposób chce się uczcić jego pamięć - mówił w TOK FM Łukasz Tischner.
Zobacz wideo

W dniach 18-20 listopada w Krakowie odbędą się coroczne Dni Tischnerowskie. W tym roku - ze względu na pandemię - przybiorą nadzwyczajną formę i będą odbywać się on-line. W tym samym czasie w Łopusznej na Podhalu odbędą się XII Rekolekcje Góralskie - poświęcone także pamięci ks. Józefa Tischnera. Rodzina księdza wystosowała list otwarty do Związku Podhalan (organizatora rekolekcji), w którym "wyraża ubolewanie", że tak się właśnie stało. 

Łukasz Tischner, bratanek ks. prof. Józefa Tischnera, który gościł w TOK FM, podkreślał, że akurat zbieżność dat nie jest największym problemem w całej sprawie. Jak mówił, być może to przypadek. - Najbardziej zdumiewające dla nas jest to, kto jest tam gościem - przyznał w rozmowie z Piotrem Maślakiem.

Jędraszewski, Oko, Zwoliński

Rekolekcje w Łopusznej mają rozpocząć się od mszy świętej pod przewodnictwem metropolity krakowskiego abpa Marka Jędraszewskiego. Wśród prelegentów znaleźli się też m.in. ks. Dariusz Oko znany z homofobicznych wystąpień oraz ks. Andrzej Zwoliński, znany m.in. z postulatów dotyczących zwalczania Halloween.

- Są tam jeszcze inne osoby, które mogą mieć coś ciekawego do powiedzenia na temat Józefa Tischnera, ale myślę, że te trzy osoby nadają ton i chyba są postaciami postrzeganymi jako autorytety w ramach tych rekolekcji - mówił Łukasz Tischner. I dodał: "Nauczanie tych trzech księży stoi w rażącej sprzeczności z tym, czego uczył Józef Tischner".

Zdaniem bratanka księdza, wspomniani trzej duchowni "uchodzą za autorytety w Radiu Maryja i są przez środowiska ojca Tadeusza Rydzyka stawiane jako wzór niezłomności". W opinii rodziny, jeśli ktoś taki reklamuje rekolekcje dotyczące Józefa Tischnera, to "narusza w sposób rażący dobrą pamięć o nim". - Mówiąc kolokwialnie, ksiądz Tischner przewraca się w grobie, widząc, w jaki sposób chce się uczcić jego pamięć - stwierdził bez ogródek gość TOK FM.

W liście otwartym do Związku Podhalan rodzina Tischnerów przypomina, że ks. prof. Józef Tischner "przestrzegał przed zideologizowaniem religii" i przypomina też jego słynny tekst "Religia schorowanej wyobraźni", w którym pisał o zagrożeniu dla Kościoła wiążącym się z jego upolitycznieniem i resentymentalnym zamknięciem na świat. 

"Wyrażamy głębokie ubolewanie, że nazwisko i podobizna Józefa Tischnera są wykorzystywane przez inicjatorów XII Rekolekcji Góralskich. Jako rodzina ks. Tischnera nie zgadzamy się na to, by łączyć jego osobę z tendencjami, które nazywał w swoich tekstach 'religią schorowanej wyobraźni'" - podsumowują bliscy księdza. 

Łukasz Tischner - pytany, czy Związek Podhalan odpowiedział na apel - przyznał, że odpowiedzi na razie nie ma. 

- Na Podhalu wciąż Józef Tischner jest postrzegany jako autorytet. Jako ktoś, kogo się pamięta, kto też pokazał piękno i siłę kultury góralskiej. Natomiast obecne władze Związku Podhalan są bardzo mocno związane z rządzącymi obecnie władzami i z partią - mówił rozmówca Piotra Maślaka. - Doszło do jakiegoś nieprawdopodobnego pomieszania. Oni, chcąc legitymizować swoją działalność, użyli Józefa Tischnera. To próba zawłaszczenia jego pamięci, żeby uzasadnić coś, co nie ma nic wspólnego z jego myślą, która uczyła Polaków otwartości i wolności - podsumował.

DOSTĘP PREMIUM