Kiedy Polska uzna Joe Bidena za prezydenta USA? Szef MSZ: Kluczowe są dwie daty

Joe Biden oficjalnie rozpoczął proces przejmowania władzy w USA, formuje już swoją administrację, choć Donald Trump nie uznał jeszcze jego wygranej. A kiedy zrobią to polskie władze? Szef MSZ Zbigniew Rau mówił w Polskim Radiu o "dwóch kluczowych datach".
Zobacz wideo

Zbigniew Rau powiedział na antenie Polskiego Radia, że to, kiedy polskie MSZ oficjalnie uzna zwycięstwo Joe Bidena w wyborach prezydenckich, zależy od "rozwoju sytuacji politycznej i prawnej sytuacji w USA". - Tu są kluczowe dwie daty. Albo 14 grudnia, kiedy zagłosuje kolegium elektorów, albo w zależności od aktywności sądów orzekających o prawomocności tych wyborów, co może trwać nawet do 20 stycznia - powiedział. 

To właśnie 20 stycznia 2021 roku miną równo cztery lata, odkąd Donald Trump objął urząd prezydenta. - Na razie sytuacja jest taka, że Joe Biden kompletuje swoją administrację, a prezydent Trump urzęduje do 20 stycznia - zaznaczył szef MSZ. Dodał, że w międzyczasie "może dojść do pewnych deklaracji", ale "myśląc ustrojowo w kategoriach amerykańskich" należy trzymać się tych dwóch dat. 

Prezydent Andrzej Duda pogratulował Joe Bidenowi tylko udanej kampanii, PiS wciąż nie uznało go za następnego przywódcę USA, a polski rząd powstrzymuje się od gratulacji. Agencja Reutera zauważa, że zwycięstwo Demokraty w wyborach prezydenckich jest niezręczne dla prawicowego rządu w Warszawie. Bo rząd PiS-u postawił bardzo dużo na relacje z Donaldem Trumpem. 

Sam Donald Trump poinformował, że rozpoczął się proces przekazywania władzy Joe Bidenowi. "Jestem pewien, że weźmiemy górę w walce. Jednakże, w najlepiej pojętym interesie kraju dałem Emily Murphy i jej ekipie sygnał do rozpoczęcia procesu przekazywania władzy. Mojemu zespołowi nakazałem to samo" - napisał na Twitterze Trump. Zastrzegł jednak, że nie oznacza to rezygnacji z "walki w naszej sprawie, która będzie z mocą kontynuowana".

Podczas rozmowy w Polskim Radiu szef MSZ odniósł się również do reakcji opozycji na możliwość zgłoszenia przez polski rząd weta do budżetu UE. Ocenił, że Polexit jest "absolutnym absurdem" i mam do czynienia z "miejscami nawet histeryczną" reakcją opozycji. - Weto jest absolutnie uprawnionym elementem zarówno negocjacji, jak i procedowania w kwestiach unijnych - stwierdził. 

DOSTĘP PREMIUM