Niebawem 1 mln zakażeń koronawirusem w Polsce. Rzecznik MZ: Liczba zakażeń nie jest jedynym obrazem epidemii

Łączna liczba przypadków zakażeń koronawirusem zbliża się w Polsce do miliona. To niemal tyle, ile potwierdzono w Niemczech. Problem jednak w tym, że w Niemczech mieszka dwa razy więcej osób. - Liczba zakażeń nie jest jedynym obrazem epidemii - przekonywał na konferencji rzecznik resortu zdrowia - Wojciech Andrusiewicz.
Zobacz wideo

Po kolejnej wpadce Ministerstwa Zdrowia z danymi ostatecznie podano, że liczba zakażonych w Polsce wzrosła dzisiaj o 17 060 przypadków. Łącznie wynosi więc prawie 960 tys., a takie tempo przyrostu zakażeń może sprawić, że do końca listopada przekroczy milion. Dziś (27 listopada), po potwierdzeniu prawie 23 tysięcy nowych zakażeń, granicę 1 mln przypadków przekroczyły Niemcy. Tyle że w Niemczech mieszka 80 milionów osób, a w Polsce dwa razy mniej. 

- Weźmy pod uwagę, że jeszcze ponad tydzień temu odnotowywaliśmy 27 tysięcy zakażeń, i te zakażenia wynikały z liczby osób, które zgłosiły się do Podstawowej Opieki Zdrowotnej - stwierdził Wojciech Andrusiewicz, zapytany o to, czy to porównanie Polski i Niemiec może być niepokojące. - Jeżeli przyjmiemy, że Podstawowa Opieka Zdrowotna kierowała na testy 70-80 tysięcy osób, potem było to 50-60 tysięcy, a dziś kierowanych jest w granicach 20-30 czy 40 tysięcy osób, to świadczy o tym, że mamy spadek liczby osób zainfekowanych - wyjaśnił. 

Przyznał, że "globalny wynik jest wyższy", bo następuje "kumulacja codziennych zakażeń", ale obecny pułap nowych zakażeń nie jest zagrożeniem dla całego systemu ochrony zdrowia, któremu przy około 30 tysiącach dziennych zakażeń może się załamać. - Coraz mniej osób trafia do szpitali. Jak porównamy falę, która była miesiąc temu, i cały czas trwa, to wówczas trafiało do szpitala dużo więcej osób. Dziś zwalnia się coraz więcej łóżek, co świadczy o przebiegu epidemii - ocenił Andrusiewicz.

- Nie jedynym obrazem epidemii jest liczba zakażeń. Dość znaczącym obrazem epidemii i znaczącym obrazem tego, jak może sobie radzić służba zdrowia, jest liczba zajętych łóżek - stwierdził. Jak zauważał, ostatnio pacjenci kończący hospitalizację zwolnili około 500 łóżek. Wcześniej uprzedził także, że w najbliższych dniach liczba zgonów wciąż może utrzymywać się na wysokim poziomie, co jest skutkiem wysokich liczb nowych zakażeń z początku listopada. 

Jakby nie patrzeć na dane, to w porównaniu z Niemcami wypadamy bardzo źle. Niemcy przeprowadzili prawie 28 mln testów, a Polska dopiero niedawno przekroczyła granicę 6 mln. W związku z COVID-19 w Polsce zmarło 16 127 osób, a w Niemczech 15 792. Według wyliczeń ECDC, współczynnik zgonów na COVID-19 na 100 tys. mieszkańców w ciągu ostatnich 14 dni to w Polsce 16,3, a w Niemczech 3,8. 

DOSTĘP PREMIUM