Kandydatem na RPO może zostać poseł PiS. Marek Borowski: Bezczelność i arogancja

Poza debatą nad ustawą "covidową" i brutalnością policji podczas demonstracji, Senat wkrótce zajmie się również dyskusją nad kandydatem na Rzecznika Praw Obywatelskich. Może nim zostać 31-letni poseł PiS Daniel Milewski. - Dla nas jest nie do zaakceptowania żaden kandydat partyjny - powiedział w TOK FM senator Marek Borowski.
Zobacz wideo

Trwa posiedzenie Senatu, który debatuje obecnie nie tylko nad nowelizacją ustawy "covidowej", ale również nad ostatnimi działaniami policji wobec protestujących. Na ten temat przemawiał w izbie Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, nie pojawił się jednak żaden przedstawiciel rządu. - To świadoma polityka, oni takiej konfrontacji się obawiają - oceniał w TOK FM senator Koalicji Obywatelskiej Marek Borowski. - Jest transmisja, ludzie tego słuchają, muszą odpowiadać na bardzo trudne pytania - dodał. 

- Wszyscy ci, którzy się interesują tym, z reszta pokazywała to także telewizja, oczywiście nie publiczna, wiedzą, że w trakcie tych manifestacji policja działała brutalnie - ocenił senator. Jego zdaniem należy dociec, kto konkretnie podjął decyzję, aby na demonstracje wysłać nieumundurowanych antyterrorystów. Zauważał jednak, że może to być trudne, jeżeli przedstawiciele rządu unikają wizyt w Senacie. 

Kandydat na RPO posłem PiS? Borowski: Wyjątkowa bezczelność i arogancja

Prowadzący audycję Roch Kowalski pytał senatora Borowskiego również o to, nad czym Senat będzie debatował wkrótce, czyli nad wyborem Rzecznika Praw Obywatelskich. Według ostatnich doniesień kandydatem PiS ma zostać 31-letni poseł tej partii Daniel Milewski.  - Mogę w tej chwili mówić za siebie, za Koalicję Obywatelską, chociaż wydaje mi się, że mogę też mówić za pozostałych członków większości senackiej. Dla nas jest nie do zaakceptowania żaden kandydat partyjny - podkreślił Borowski. 

- Jak poseł partii rządzącej może być Rzecznikiem Praw Obywatelskich? - pytał. - To musi być człowiek, który wyrasta ze środowiska, które zajmowało się prawami obywatelskimi, który nie jest związany z żadną partią, nie jest politykiem - zaznaczył. - Zgłaszanie tego typu kandydatur, a nawet mówienie o nich - bo nie zostały jeszcze zgłoszone -świadczy o wyjątkowej bezczelność i arogancji PiS-u w tym zakresie - w tym zakresie.  

Kandydatką popieraną przez ponad 1000 organizacji pozarządowych jest Zuzanna Rudzińska-Bluszcz. Pomimo bezprecedensowego poparcia, w ubiegłym tygodniu Sejm po raz kolejny nie powołał jej na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Za wyborem Rudzińskiej-Bluszcz zagłosowało 204 posłów, 244 było przeciw, a trzech wstrzymało się od głosu. Na powołanie nowego RPO musi się zgodzić również Senat, który będzie miał 30 dni na podjęcie odpowiedniej uchwały. 

Black Friday w TOK FM. Kupujesz 50 proc. taniej, a dostajesz więcej

DOSTĘP PREMIUM