Zdalna edukacja nie dla wszystkich uczniów. W Warcie w szkołach nie jest wcale pusto

Mimo decyzji rządu o zdalnej nauce są szkoły, gdzie bardzo wielu uczniów przychodzi na lekcje. W gminie Warta dotyczy to większości uczniów klas 1-3 oraz części starszych roczników. Po tym, jak sprawą zajął się reporter TOK FM, kuratorium oświaty zapowiedziało kontrolę.

Najpierw nauka zdalna dotyczyła uczniów starszych klas, od 9 listopada do szkół nie chodzą także ci z klas 1-3. Jednak okazuje się, że są szkoły, do których codziennie przychodzą uczniowie.

Tak jest np. w Warcie w województwie łódzkim. Jak ustalił Bartosz Kondziołka, większość uczniów najmłodszych klas oraz część starszych roczników z niemal wszystkich z ośmiu szkół w gminie chodzi normalnie do szkoły pomimo obowiązku zdalnej nauki.

To efekt oświadczeń, które napisali rodzice, w których deklarują, że nie mogą zapewnić dzieciom warunków do zdalnej nauki w domach, np. przez problemy z internetem. Jak wyjaśnia urząd miejski, kiedy rodzice nie mogą zapewnić warunków do nauki zdalnej w domu, dyrektor ma obowiązek zorganizować naukę w szkole.

Jednak okazuje się, że problemem niekoniecznie jest brak odpowiedniego komputera czy dostępu do internetu. Jak stwierdziła jedna z mam, która podpisała oświadczenie, chodzi o brak możliwości opieki nad dzieckiem.

- W takiej sytuacji, jak ja, jest wielu rodziców, którzy pracują i nie są w stanie zająć się dziećmi - podkreśla.

Ale są też osoby, które - jak inna rozmówczyni Bartosza Kondziołki, korzysta z możliwości nauki w szkole, bo jeśli chodzi o internet w domu, to "można powiedzieć, w ogóle go nie było".  - Jeżeli mamy taką możliwość, to jestem jak najbardziej za - powiedziała, pytana o naukę w szkole. Przyznała też, że nie rozumie, dlaczego mogą działać zakłady pracy i przedszkola, a podstawówki już nie.

Nauka zdalna i obowiązki dyrektora szkoły

Anna Skopińska z łódzkiego kuratorium poinformowała, że według danych tylko z czterech szkół w gminie Warta, w których uczy się niemal 400 dzieci, ponad 100 chodzi na normalne lekcje.

- Nie chce nam się wierzyć, że aż tyle dzieci z małych miejscowości nie ma możliwości w domu uczyć się zdalnie - przyznała.

Po tym, jak sprawą zajął się reporter TOK FM, kuratorom zapowiedziało kontrolę w związku z sytuacją w Warcie.

Posłuchaj podcastu.

DOSTĘP PREMIUM