"Tak zaczął się w Warszawie 13 grudnia". Jajka i kapusta przed domem Kaczyńskiego

Główki kapusty, jajka, ziemniaki i świńskie łby - to wszystko znalazło się przed domem wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego w ramach protestu, który w nocy z soboty na niedzielę zorganizowała Agrounia. Cztery osoby zostały ukarane mandatami.
Zobacz wideo

"Tak zaczął się w Warszawie 13 grudnia. Tym, którzy nas nie szanują nie damy spać do południa" - oznajmili rolnicy z Agrounii, którzy około północy rozpoczęli protest na Żoliborzu. Chcieli podjechać przed sam dom prezesa PiS, ale - jak podali - był on bardzo dobrze chroniony przez policję i ochronę.

- Jesteśmy przed domem Jarosława Kaczyńskiego - człowieka, który pokazał bardzo mocno, że na polskich rolnikach mu nie zależy, więc my też pokazujemy, że nam na nim nie zależy - mówił Michał Kołodziejczak, lider Agrounii, który całe wydarzenie relacjonował w mediach społecznościowych.

Kołodziejczak przekonywał, że producenci mają dziś bardzo duży problem m.in. z jajkami i ziemniakami (żeby je sprzedawać), dlatego - jak podał - "wysypują przed domem prezesa to, co trzeba". Na ulicy rozrzuconych zostało tysiące jaj, główek kapusty i świnie. 

Cztery osoby z mandatami

W niedzielę rano stołeczna policja poinformowała, że cztery osoby otrzymały mandaty za tamowanie i zaśmiecanie ul. Mickiewicza. - Policjanci interweniowali w związku z popełnionymi wykroczeniami. Mamy do czynienia z osobami, które zarówno tamowały ruch, jak i zanieczyszczały drogę publiczną. W tym przypadku nałożono już cztery mandaty karne wobec osób. Ponadto również będą kierowane wnioski o ukaranie - poinformował w rozmowie z PAP rzecznik komendy stołecznej Sylwester Marczak. Jak dodał, kluczowe w sprawie będzie nagranie, z popełnionego wykroczenia, autorstwa Agrounii.

Rolnicy wciąż mają za złe Kaczyńskiemu m.in. to, że był inicjatorem tzw. piątki dla zwierząt. Ustawy, która zakładała m.in. zakaz uboju rytualnego czy hodowania norek na futra. Choć PiS wycofał się z tej inicjatywy pod naporem wcześniejszych demonstracji, Agrounia - jak widać - nie zrezygnowała z ich organizowania. 

Podobny protest miał miejsce we wrześniu, kiedy rolnicy rozrzucili główki kapusty przed budynkiem parlamentu przy Wiejskiej. 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM