Lewica chce podwyższyć zasiłek pogrzebowy blisko dwukrotnie. "Musimy to urealnić"

O blisko 74 procent posłowie Lewicy chcą podwyższyć zasiłek pogrzebowy, a ich propozycja jest już w Sejmie. Zdaniem Arkadiusza Iwaniaka, obecne 4 tysiące złotych zasiłku to zdecydowanie za mało. - Proponujemy to urealnić - mówi poseł w rozmowie z TOK FM.
Zobacz wideo

W listopadzie tego roku padł dramatyczny rekord, ponieważ w porównaniu do zeszłego roku zmarło w tym miesiącu przeszło 29 tysięcy osób więcej. Branża pogrzebowa alarmuje, że w ostatnich tygodniach wzrosła liczba klientów, czas oczekiwania jest znacznie dłuższy, ale i koszty samego pochówku wyższe. Do tego może jeszcze dochodzić trudna sytuacja ekonomiczną wielu rodzin, które utraciły część dochodów.  

Dlatego klub Lewicy chce podwyższenia zasiłku pogrzebowego o blisko 75 procent, a taka propozycja trafiła już do Sejmu. Jak tłumaczy poseł Lewicy, i jednocześnie inicjator projektu, Arkadiusz Iwaniak, dzisiejsze koszty pochówku to około 7 tysięcy złotych, a zasiłek ledwie 4 tysiące. - My proponujemy to urealnić - mówił Iwaniak w TOK FM. Zauważał, że zasiłek został 10 lat temu obniżony przez rządzącą wówczas Platformę Obywatelską, a w dobie pandemii i rosnących kosztów usług obowiązująca kwota to zdecydowanie za mało. 

Lewica proponuje również, aby tę kwotę co roku waloryzować. Znalazł się też zapis, by organizację pochówku osoby, która zmarła za granicą, również uwzględniać w zasiłku. Izabela Leszczyna z Koalicji Obywatelskiej również uważa, że konieczna jest ponowna analiza kwoty zasiłku. - Jeśli ktoś chce luksusy, musi sam zapłacić, jeśli ktoś chce godnego pochówku, państwo musi mu w tym pomóc - stwierdziła w TOK FM posłanka. 

DOSTĘP PREMIUM