Min. Niedzielski poinformował, kiedy decyzja dot. powrotu uczniów do szkół. Chodzi o "efekt epidemiczny świąt i sylwestra"

Ponad 14 tys. osób w Polsce zostało zaszczepionych przeciwko COVID-19. Minister Adam Niedzielski poinformował też w TOK FM, że minionej doby przybyło w naszym kraju 13 tys. zakażonych koronawirusem. O ile liczba zakażeń nie będzie wzrastać, to szef MZ nie wyklucza powrotu uczniów klas I-III do szkół po zakończeniu ferii. - Ogromnym znakiem zapytania jest, jaki będzie skutek świąt i sylwestra - przyznał.
Zobacz wideo

Według ostatnich danych, jakie dotarły do ministra zdrowia, przeciwko koronawirusowi zaszczepiono w Polsce ponad 14 tys. osób. Jak mówił Adam Niedzielski w Poranku Radia TOK FM, to dane z wtorku - z godz. 18:30. Wczoraj zaszczepiono ponad 7 tys. osób.

Min. Niedzielski poinformował, że Ministerstwo Zdrowia przygotuje stronę, na której będą dostępne aktualne dane dotyczące szczepień. - Nie tylko na poziomie ogólnokrajowym, ale będziemy mieli informacje, jak to będzie wyglądało w konkretnych regionach - zapowiedział. Jak dodał, ma pojawić się również podział na grupy zawodowe, a strona ruszy na początku przyszłego roku. Dane mogą być aktualizowane nawet trzy razy dziennie. 

Minister stwierdził, że na razie "nie jest rozważany scenariusz", który zakładałby wprowadzenie obowiązkowych szczepień w konkretnych grupach. - Spływają do nas argumenty, które pokazują, że to, że szczepienia pojawiły się w Polsce, że prowadzimy kampanię zachęcającą, to działa - ocenił.

Gość TOK FM przypomniał, że początkowo 37 proc. osób deklarowało chęć zaszczepienia, a dzisiaj odsetek ten wzrósł do 47 proc. - To jest bardzo duży przyrost. Generalnie spodziewaliśmy się, że to tak zadziała, jak te szczepionki fizycznie będą u nas, jak ludzie będą widzieli, że szczepimy się - zaznaczył. Jak zauważał, na całym świecie zaszczepiono już blisko siedem milionów osób i nie ma doniesień o poważnych powikłaniach. 

"Formalnych zaproszeń z podpisem ministra nie będzie"

Maciej Głogowski dopytywał ministra, jak będzie wyglądać "zapraszanie" seniorów na szczepienia. Osoby starsze to kolejna grupa, która będzie szczepiona.

Adam Niedzielski wyjaśniał, że żeby szczepienie zostało przeprowadzone musi zostać wystawione e-skierowanie, które wystawiane będzie stopniowo dla wszystkich roczników. - Będziemy w sposób publiczny informowali, że dany rocznik czy grupa wiekowa będzie zapraszana na szczepienia - powiedział. - Formalnych zaproszeń z podpisem ministra zdrowia nie będzie - dodał. 

Minister zdrowia podkreślał, że niezależnie od tego, na jak długo zyskamy dzięki szczepionkom odporność, lepiej się zaszczepić niż nie. - Możemy być pewni, że na co najmniej pół roku jesteśmy uodpornieni, ale najprawdopodobniej na więcej - zaznaczył. - Trudno oczekiwać, ze producent da gwarancję, że to jest dłuższe, skoro nie mógł tego przebadać i przeanalizować - dodał. 

Powrót do szkół możliwy po feriach

Premier, minister zdrowia i inni przedstawiciele rządu już kilkukrotnie deklarowali, że powrót uczniów do szkół jest możliwy po zakończeniu ferii, które trwają do 17 stycznia.

O to, jak może ten proces wyglądać, pytał min. Niedzielskiego Maciej Głogowski. - To bardzo trudne pytanie, nie dlatego, że unikam odpowiedzi, tylko dla mnie ogromnym znakiem zapytania jest, jaki będzie skutek świat i Sylwestra - odpowiedział szef resortu zdrowia.

Jak wyjaśnił, jeżeli udałoby się utrzymać średnią zachorowań na poziomie 10 tysięcy, a ostatniej doby - jak poinformował - potwierdzono 13 tysięcy zakażeń, to powrót klas I-III do szkół może zacząć się po feriach zimowych. - Decyzja nie będzie mogła być podjęta z tak dużym wyprzedzeniem, będziemy musieli poczekać co najmniej tydzień po rozpoczęciu nowego roku, jaki jest efekt epidemiczny świąt i sylwestra - podkreślił minister. 

Na koniec Adam Niedzielski stwierdził, że masowe testowanie nauczycieli z Podkarpacia, Śląska i Małopolski będzie możliwe, a system jest gotowy. - Ten projekt został rozszerzony - zaznaczył. - W ostatnim tygodniu ferii będzie przeprowadzane testowane nauczycieli w całym kraju, chodzi o tych nauczycieli, którzy w pierwszej kolejności wrócą do szkół. Będzie to robione testem PCR, będziemy chcieli wykorzystać metodę "pulowania", czyli zbiorowego testowania dla dziesięciu osób - poinformował w Poranku Radia TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM