Kazik wraca w nowej piosence. O "rządowych cwaniakach" i "maszynie chorej propagandy"

Kazik w nowej piosence proponuje rządzącym, żeby zamienili swoje garnitury na medyczne kombinezony i zobaczyli, jak naprawdę wygląda walka z epidemią. TVP nazywa "maszyną chorej propagandy", której "kłamstwa kosztują całe dwa miliardy". Wspólnie z zespołem Satori ostro krytykuje to, co dzieje się dzisiaj w Polsce.
Zobacz wideo

Inspirowany wyprawą Jarosława Kaczyńskiego na cmentarz utwór "Twój ból jest lepszy niż mój" stał się hitem. Najpierw wywołał burzę w "Trójce", słowa piosenki były szeroko komentowane w mediach, a teledysk obejrzało ponad 17 milionów osób. Minęło ponad pół roku, a Kazik znów wraca z piosenką inspirowaną sytuację w Polsce. Tym razem jednak nie z Kultem, a gościnnie z zespołem Satori. 

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Utwór pod tytułem "Oddział Beznadziejnych Przypadków" opowiada nie tylko o beznadziejnych przypadkach w szpitalach, ale też o politykach i publicznej telewizji. Równie beznadziejnych, jak śpiewa Kazik razem z Satori. Sam Kazik ostro uderza TVP i dwa miliardy złotych, które mają dostać publiczne media z budżetu. "Zgniła maszyna chorej propagandy. Kłamstwa kosztują całe dwa miliardy" - wykrzykuje i wypomina TVP, że jeszcze niedawno mówiła o "wirusie w odwrocie".

 

Kazik przypomina też "rządowym cwaniakom", jak mówili publicznie, że medycy mają "pełne gacie" i "wciąż się boją". Tak mówił chociażby Jacek Sasin, który w październiku stwierdził, że problemem w walce z epidemią jest "brak zaangażowania lekarzy". "Zdejmij ten garnitur k...a chodź się zamienimy" - proponuje rządzącym Kazik. Zaleca też, że jeżeli "brak im wyobraźni", to mogą "uczyć się od pięciolatków". 

"Bracia, siostry to my ochrona zdrowia. A rządzących zapraszamy do naszego pogotowia. Na oddział terapii beznadziejnych przypadków" - śpiewa Kazik. 

W teledysku wykorzystano autentyczne zdjęcia medyków, którzy pracują na oddziałach zakaźnych,  i fragmenty spotu "Polska to chory kraj", który w ubiegłym roku opublikowała Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie. TVP odmówiło wówczas emisji spotu, a Jacek Kurski mówił, że jest on "obraźliwy dla naszej ojczyzny" oraz " stoi w oczywistej sprzeczności nie tylko z obowiązkami nadawcy publicznego, ale również z dobrymi obyczajami". 

DOSTĘP PREMIUM