Planowali atak na meczet, chcieli zapobiec "islamizacji Polski". Wśród dowodów m.in. fiolki z trucizną

Prokuratura Krajowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, które miały przygotowywać zamach przeciwko wyznawcom islamu w Polsce. Wśród zebranych dowodów są m.in. fiolki z trucizną, kilkaset książek o konstrukcji bomb, wpisy na Facebooku.
Zobacz wideo

Jak przypomina szczecińska Wyborcza, cała sprawa rozpoczęła się od zatrzymania w listopadzie 2019 roku "jednego z członków nacjonalistycznego komando planującego ataki terrorystyczne w całej Polsce". Dziś ABW poinformowała, że jest akt oskarżenia ws. trzech osób, które planowały ataki na muzułmanów. Z informacji przekazanych Polskiej Agencji Prasowej wynika, że "dwaj mężczyźni przygotowywali się do ataku na meczet i nawoływali do eksterminacji muzułmanów, która w ich opinii miała zapobiec 'islamizacji Polski'".

"Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, dwaj z trzech oskarżonych brali udział w Marszach Niepodległości i mieli głowy pełne nacjonalistycznej i rasistowskiej ideologii. Zostali zatrzymani w Szczecinie i Warszawie. W listopadzie 2019 r., przedstawiciele ABW informowali, że terroryści mieli się wzorować „na zamachach przeprowadzanych w ostatnich latach na całym świecie”, a także na takich terrorystach jak Anders Breivik w Norwegii (...) czy Brenton Tarrant w Nowej Zelandii" - czytamy w "GW".

Wśród dowodów zebranych w czasie śledztwa są m.in. fiolki z trucizną, książki o konstrukcji bomb, podsłuchy rozmów telefonicznych oraz wpisy na Facebooku. Materiały wybuchowe, które znaleziono podczas przeszukań, zostały w 2019 roku zdetonowane na poligonie w podwarszawskiej Zielonce.

Dwaj mężczyźni staną przed sądem za „przygotowania do sprowadzenia katastrofy zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach w wyniku eksplozji materiałów wybuchowych", a jeden z nich także za „publiczne nawoływania do popełnienia zbrodni”. Trzeciemu postawiono  m.in. zarzuty posiadania broni palnej i amunicji bez zezwolenia oraz zarzuty z ustawy o obrocie prekursorami materiałów wybuchowych.

Mężczyznom grozi do 10 lat więzienia.

DOSTĘP PREMIUM