Lekarze alarmują, że Polacy mają problem z cukrem. "Przeciętny Amerykanin zjada 22 łyżeczki cukru dziennie, a Polak 24"
Lekarze PPOZ przypomnieli w komunikacie, że od początku stycznia 2021 roku wszedł w życie zapowiadany już rok temu tzw. podatek cukrowy. Dodatkowa opłata obejmuje napoje słodzone cukrem lub słodzikami, zawierające kofeinę, taurynę, a także napoje alkoholowe w tzw. "małpkach", czyli buteleczkach do 300 ml. Zauważyli, że w sklepach "już widać gwałtowny wzrost cen, co niestety, nie wszystkim się podoba".
"Ceny odstraszają, ale może tak właśnie miało być?" - postawili pytanie, przypominając równocześnie o tym, że nadmierne spożycie cukru to problem nie tylko dorosłych Polaków. "Nasze dzieci jedzą najwięcej cukru w Europie. Te poniżej 10. roku życia aż 95 g dziennie, czyli 19 łyżeczek" - podkreślili medycy.
Jak podała dalej Bożena Janicka, prezes PPOZ, dieta bogata w cukier zwiększa ryzyko cukrzycy, a spożywanie cukru - podobnie jak alkohol - uzależnia. Ponadto zaburza pracę układu hormonalnego, zwiększa stres oksydacyjny oraz prowadzi do chorób metabolicznych. "Badania wykazały, że zwiększona glikoliza (metabolizm węglowodanów) może powodować raka piersi" - podkreśliła Janicka.
Wymieniała dalej, że wśród zaburzeń, których wywoływanie przypisuje się cukrowi jest także ADHD, czyli zespół nadpobudliwości ruchowej u dzieci, także jego nadmiar przyczynia się też do rozwoju wielu innych schorzeń np. hiperglikemii, insulinooporności, cukrzycy typu 2, glukozy w moczu (glukozuria).
"Prawdą nie do podważenia jest też fakt, że cukier tuczy. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) powinno się spożywać najwyżej 12 łyżeczek cukru dziennie - do 50 g. Według Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego - kobiety 6 łyżeczek na dzień (do 25 g), mężczyźni 9 (do 37 g). Tymczasem przeciętny Amerykanin zjada 22 łyżeczki cukru dziennie, a Polak 24" - zaznaczył Jarosław Król, członek Zarządu PPOZ.
Odnosząc się natomiast do podatku cukrowego lekarze PPOZ zwrócili uwagę na to, że to nie jest wcale nowe rozwiązanie. Obowiązuje już w USA oraz niektórych krajach Unii Europejskiej (Estonii, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Węgrzech czy Francji). A jak wskazują badania zdecydowanie zmniejszył sprzedaż słodzonych napojów.
Jednocześnie lekarze PPOZ wskazali, że istotne jest to, że środki z podatku cukrowego zostaną przeznaczone na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej, profilaktykę, edukację, a także programy, których celem jest walka z chorobami cywilizacyjnymi, w szczególności leczeniem nadwagi i choroby otyłości, tym bardziej, że "dotyka ona coraz większą liczbę Polaków, i to w różnym wieku".
Przypomnieli oni też zasady naliczania podatku. Pierwsza stawka - stała, zawarta w tym podatku to 50 groszy za każdy litr napoju z dodatkiem cukru lub substancji słodzących, która dotyczy także tzw. energetyków, "które drożeją o 10 groszy za litr, jeśli zawierają kofeinę lub taurynę". "Drugą składową nowego podatku jest 5 groszy za każdy gram ponad 5 gramów cukru lub substancji słodzącej zawartej w napoju. Podatek cukrowy może wynieść maksymalnie 1,20 zł w przeliczeniu na litr napoju" - zauważyli.
-
"Najlepiej wyrzuć na śmiecie jak obierki". Tajemnica "dzieci z beczki"
-
Awantura z Polską to temat numer jeden w Ukrainie. Obrywa się też Zełenskiemu
-
Uchodźcy z granicy. Trafili do szpitala i wcale nie chcą go opuszczać. "To im uratuje życie"
-
Katastrofa w seminariach i "ciemna noc" Kościoła. "Stworzono w nim eldorado dla przestępców"
-
Od wkładek do butów po nowojorską giełdę. Tak najbrzydsze sandały świata doszły na szczyt
- Najpierw obdukcja, teraz donos. Aktywista po akcji SOP w Świdniku: Tak tego nie zostawię
- Polskie siatkarki pojadą na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Awans na IO po 15 latach
- Rumunia. 25-krotny wzrost liczby zakażeń COVID-19 w ciągu dwóch miesięcy. Rośnie też liczba zgonów
- Gabinet grozy. "Zabrałbym się chyba za tego HIV-a". Przyszła do niego zdrowa, a wyszła "śmiertelnie chora"
- "Jestem ultraortodoksyjną Żydówką i teściową leworęcznego rebego". O świecie europejskich chasydów w XXI wieku [FRAGMENT KSIĄŻKI]