Money.pl: Zbigniew i Elżbieta Grycan zaszczepieni na koronawirusa poza kolejnością

Wśród osób zaszczepionych przeciw COVID-19 poza kolejnością znalazł się również właściciel popularnej sieci lodziarni Zbigniew Grycan oraz jego żona Elżbieta Grycan - podaje portal money.pl. Według portalu przedsiębiorca potwierdził tę informację.
Zobacz wideo

Portal money.pl w opublikowanym artykule poinformował, że na liście osób, które zostały zaszczepione przeciw koronawirusowi w Centrum Medycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego poza kolejnością znalazł się Zbigniew Grycan wraz z żoną Elżbietą.

W ostatnich dniach w mediach ujawnione zostały informacje, że w Centrum Medycznym WUM zostały zaszczepione osoby spoza grupy "O", które nie są obecnie uprawnione do szczepienia przeciw COVID-19 według Narodowego Programu Szczepień. Wśród tych osób byli m.in. były premier, a obecnie europoseł SLD, Leszek Miller; polityk podał też, że również jego żona została zaszczepiona. Szczepionkę otrzymali też m.in. aktorzy: Krystyna Janda, Maria Seweryn, Wiktor Zborowski, Michał Bajor i Radosław Pazura, satyryk Krzysztof Materna i dyrektor programowy TVN Edward Miszczak.

Zbigniew Grycan jest właścicielem znanej sieci lodziarni i cukierni "Grycan - lody od pokoleń". Portal money.pl podaje, że został on poddany szczepieniu "w ostatnich dniach grudnia", a jego nazwisko znajduje się już na liście pokontrolnej NFZ.

"Jak wyjaśnia, śledził na bieżąco informacje o szczepieniach. A gdy tylko Centrum Medyczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przekazało taką informację, to po prostu tam pojechał. I został zaszczepiony niemal z marszu" - czytamy.

"W związku z tym, że oboje jesteśmy w grupie seniorów, ja mam 80 lat i od wielu lat leczę się na POChP (to przewlekła choroba płuc - przyp. red. money.pl), od początku na bieżąco śledziliśmy informacje dotyczące szczepień. Kiedy przeczytaliśmy o dodatkowej puli, postanowiliśmy z żoną pojechać do WUM" - cytuje przedsiębiorcę money.pl.

Jak podaje portal, Grycan stwierdził również, że "na miejscu potwierdzono nam, że możemy zostać zaszczepieni w ramach tej dodatkowej puli właściwie od razu".

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował we wtorek, że z całą pewnością można stwierdzić, że w WUM doszło do celowego złamania zasad Narodowego Programu Szczepień. Wskazał m.in., że osoby, które zostały zaszczepione poza kolejnością zostały zarejestrowane jako personel niemedyczny pracujący w szpitalu.

Według założeń Narodowego Programu Szczepień, obecnie szczepione przeciwko koronawirusowi są osoby z tzw. grupy 0. Obejmuje ona osoby wykonujące zawody medyczne, jako narażone na bezpośredni kontakt z osobami chorymi i zakażonymi. Kolejna fala szczepień objąć ma osoby najstarsze, powyżej 60 roku życia - od najstarszych do młodszych roczników. Seniorzy są bowiem najbardziej narażeni na ciężki przebieg choroby w przypadku zarażenia. Ogólnodostępne zapisy na szczepienia rozpoczną się 15 stycznia.

Posłuchaj podcastu:

DOSTĘP PREMIUM