Była rzeczniczka Antoniego Macierewicza skazana. Za pomówienie czterech oficerów polskiego wywiadu i kontrwywiadu

Rzeczniczka Antoniego Macierewicza z czasów, gdy był szefem MON, została prawomocnie skazana za pomówienie oficerów o szpiegostwo. Jak informuje "Wyborcza", Katarzyna Szymańska-Jakubowska broniła się, że wykonywała polecenie Antoniego Macierewicza.
Zobacz wideo

O prawomocnym wyroku w procesie, jaki toczył się od 2016 roku, informuje "Wyborcza".  Oświadczenie, jakie ukazało się wtedy na internetowej stronie resortu obrony, poczuli się pomówieni generałowie Janusz Nosek, Krzysztof Bondaryk oraz Piotr Niemczyk i Paweł Białek.

Po debacie, która odbyła się z ich uczestnictwem w Collegium Civitas, Katarzyna Szymańska-Jakubowska stwierdziła, że oficerowie "współpracowali ze służbami wrogimi Polsce i NATO" oraz tolerowali w służbach "mafijny układ SB". "W tym czasie MON usiłował dowieść, że w organizowanym Centrum Kontrwywiadu NATO, zajętym siłą przez Bartłomieja Misiewicza, mieści się tajna komórka służb działających wbrew interesowi Polski" - przypomina gazeta.

W 2018 roku sąd pierwszej instancji orzekł, że Szymańska-Jakubowska "odpowiada za pomówienie, i skazał ją na grzywnę 2 tys. zł na cel charytatywny oraz nawiązkę w wysokości 5 tys. zł". Była rzeczniczka broniła się, że treść komunikatu podyktował jej Antoni Macierewicz.

"Jednak, jak wskazywał sąd, to ona jest pod nim podpisana i ona bierze za niego odpowiedzialność. Sąd drugiej instancji uchylił wyrok, ale po kasacji do Sądu Najwyższego ze strony oficerów sprawa wróciła do pierwszej instancji. Ostatecznie sąd okręgowy potwierdził wyrok. Katarzyna Szymańska-Jakubowska, właścicielka firmy produkującej 'odzież dzianą', była asystentką i  rzeczniczką ministra Macierewicza. Po zwolnieniu Bartłomieja Misiewicza należała do jego najbliższych współpracownic" - przypomina "GW".

DOSTĘP PREMIUM