Paulo Sousa nowym trenerem piłkarskiej reprezentacji Polski. Nazwisko ogłosił Zbigniew Boniek

Zbigniew Boniek na konferencji prasowej wytłumaczył, dlaczego zdecydował się na zwolnienie Jerzego Brzęczka z posady selekcjonera reprezentacji Polski. Nowy selekcjoner przedstawił krótką przemowę na nagranym filmie.
Zobacz wideo

Polski Związek Piłki Nożnej o zakończeniu współpracy z Jerzym Brzęczkiem poinformował w poniedziałek. Według nieoficjalnych informacji była to jednoosobowa decyzja prezesa Zbigniewa Bońka, o której nie wiedzieli pracownicy PZPN, ani członkowie zarządu.

Dopiero dziś Zbigniew Boniek na specjalnej konferencji prasowej wytłumaczył, dlaczego podjął taką decyzję. 

- Zwalniając trenera Brzęczka, miałem czas zastanowić się kto może być nadzieją. Trochę ludzi w świecie piłkarskim znam, wykonałem kilka telefonów, żeby zasięgnąć opinii - mówił Zbigniew Boniek na konferencji prasowej. 

- Trener Brzęczek wychodzi z pewnym doświadczeniem, a nie z przetrąconymi kośćmi. Pewien etap się zakończył. Jest mi szalenie przykro, życzę premierowi Brzęczkowi jak najlepiej - dodał Boniek. Wyjaśnił, że zmiana nastąpiła, bo nie dało się pójść dalej z dotychczasowym wyjaśnieniem. Zapowiedział, że trenera Brzęczka zaprosi za dwa tygodnie na obiad i z nim porozmawia. 

- Ta kadra i drużyna potrzebuje czegoś innego - podkreślił. 

Ogłosił, że nowym trenerem i selekcjonerem będzie Portugalczyk, Paulo Sousa. - Nie wiem, czy moja decyzja jest idealna, ale wiem, że jest dobra i przemyślana. Czas pokaże, czy miałem rację. W tym momencie selekcjoner zagraniczny jest dobrą decyzją. Nie będzie czytał o sobie wszystkich fatalnych komentarzy, chociaż nie zaczął jeszcze pracy - mówił Boniek. 

50-letni Sousa pracował w kilku liczących się w Europie klubach, ale w żadnym nie zagrzał miejsca na dłużej. Na początku kariery trenerskiej opiekował się reprezentacją Portugalii do lat 16, a potem po kilka bądź kilkanaście miesięcy spędził m.in. w Queens Park Rangers, Swansea City, Leicester City, FC Basel, Fiorentinie czy Girondins Bordeaux. Prowadził także Videoton Szekesfehervar, Maccabi Tel Awiw oraz chiński Tianjin Tianhai.

Najwięcej czasu spędził w Videotonie oraz Fiorentinie. Jako trener włoskiego klubu rywalizował z Lechem Poznań w fazie grupowej Ligi Europy w 2015 roku - we Florencji "Kolejorz" zwyciężył 2:1, u siebie przegrał 0:2.

W roli szkoleniowca sukcesów Sousa odnosił niewiele. Do największych należą triumfy w ekstraklasie Izraela (2013/14) i Szwajcarii (2014/15), poza tym zdobył na Węgrzech Puchar Ligi i dwukrotnie Superpuchar.

49-letni Jerzy Brzęczek - były piłkarz, kapitan najpierw drużyny olimpijskiej, później narodowej, srebrny medalista igrzysk w Barcelonie - prowadził biało-czerwonych od lipca 2018 roku, kiedy po nieudanym występie w mistrzostwach świata w Rosji zastąpił Adama Nawałkę.

Od poniedziałku w mediach zastanawiano się, kto zastąpi Brzęczka. Wśród potencjalnych kandydatów na fotel selekcjonera pojawiały się nazwiska włoskich szkoleniowców: Marco Giampaolo, zwolnionego w poniedziałek z Torino, czy Massimo Carrery. W czwartek portugalskie media informowały, że Paulo Sousa, były piłkarz portugalskiej reprezentacji i szkoleniowiec m.in. Fiorentiny czy Girondins Bordeaux, prowadzi od kilku dni rozmowy z władzami PZPN ws. objęcia posady selekcjonera biało-czerwonych.

Jego kadencja zakończyła się po 24 meczach. Polacy odnieśli w nich 12 zwycięstw, pięć razy zremisowali i doznali siedmiu porażek. Bilans bramek: 36-20 na ich korzyść.

Nowy szkoleniowiec poprowadzi kadrę w marcowych meczach eliminacji MŚ 2022 z Węgrami (25.3), Andorą (28.3) i Anglią (31.3). Jego zadaniem będzie nie tylko dobre rozpoczęcie tej kampanii, ale też - a może przede wszystkim - udany występ w ME przełożonych na 2021 rok (11 czerwca - 11 lipca) z powodu pandemii COVID-19.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM